Wielka dziura w ziemi na długie miesiące. Stanęła budowa tunelu

Fot. pixabay.com, CC0 Public Domain

Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy Legionowa mają pecha do pierwszego w mieście tunelu. Wykonawca inwestycji po ogłoszeniu upadłości definitywnie wstrzymał wszelkie prace. Wielka dziura w ziemi, strasząca wyglądem na razie pozostanie, podobnie jak otaczający ją bałagan.

Inwestor budowy tunelu pod torami na legionowskim przystanku, czyli PKP-PLK uspokajają, że zorganizują nowy przetarg, a budowa zakończy się zgodnie z planem, czyli wiosną. Nikt w to jednak nie wierzy. – Obawiam się, że będzie opóźniona o kilka miesięcy – przyznaje w wypowiedzi dla LEGIO24 starosta legionowski Jan Grabiec i dodaje, że Starostwo już wielokrotnie wzywało PKP-PLK do wspólnego wyjścia z zaistniałej sytuacji, na razie bez żadnych efektów.

Problemów z tunelem jest jednak więcej. Poza kłopotami finansowymi ostatniego wykonawcy jest także sprawa odwodnienia tunelu. Warunki geologiczne bardziej bowiem pasują do budowy sztucznego zbiornika wodnego niż suchej przeprawy. Korespondencja na linii Starostwo – PKP PLK jest gorąca, ale inwestor, wydaje się być nieugięty i trzyma się swoich raz przyjętych rozwiązań. Cierpią na tym przede wszystkim mieszkańcy. Brud i bałagan towarzyszący budowie to jedna kwestia, drugą jest to, że tunel miał być częścią większej inwestycji drogowej znacznie ułatwiającej podróżowanie przez powiat legionowski. Ma to być tak zwana powiatowa trasa północ-południe, której wykonanie jest przysłowiowym oczkiem w głowie Starosty Jana Grabca.  – W interesie mieszkańców powiatu jest by jak najszybciej powstał prawidłowo wykonany tunel – stanowczo przyznaje starosta, dając do zrozumienia, że władze będą się przyglądać uważnie działaniom PKP-PLK.

O wcześniejszych działaniach władz lokalnych w sprawie tunelu pisaliśmy też w artykułach:

/wł/

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Wielka dziura w ziemi na długie miesiące. Stanęła budowa tunelu"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *