Reklama

LegionowskiWiadomości

Wydzielą Warszawę z Mazowsza, ale tylko statystycznie

Reklama

We wtorek (3.11) Rada Ministrów, na jednym ze swoich ostatnich posiedzeń podjęła decyzję o podziale województwa mazowieckiego na dwie części. Nie będzie to jednak podział administracyjny – jak chce Prawo i Sprawiedliwość, a jedynie podział statystyczny. Dlaczego rząd zdecydował się na ten wariant?

Reklama

Gdyby województwo mazowieckie pozostało „statystyczną” całością po 2020 roku nie mogłoby liczyć na dotacje finansowe w ramach polityki spójności Unii Europejskiej. Jako całość jest bowiem rozwinięte lepiej niż niejeden z krajów tak zwanej „starej Unii”. Problem w tym, że „bogactwo” Mazowsza, to głównie bogactwo samej Warszawy i powiatów znajdujących się wokół niej. Tak zwana prowincja jest bardzo biedna i pozbawienie jej finansowania ze środków unijnych po 2020 roku praktycznie zatrzymałoby i tak jej nie najlepszy rozwój.

W związku z tym rząd stanął przed dylematem podziału województwa na dwie części. Prawo i Sprawiedliwość, które wygrało ostatnie wybory parlamentarne i niebawem stworzy skład Rady Ministrów chce podziału administracyjnego obecnego województwa na dwa. Warszawa i okoliczne powiaty stworzyłyby województwo warszawskie, a pozostałe gminy zostałyby w słabo rozwiniętym gospodarczo Mazowszu. Taki podział – zdaniem obecnej ekipy rządzącej – sprawiłby jednak wiele problemów. Pozbawione Warszawy Mazowsze jest tak biedne, że nie byłoby go nawet stać na tak zwany wkład własny do unijnych inwestycji, nie mówiąc już o zadaniach własnych województwa. Stosunek PKB Warszawy i okolicznych powiatów do reszty województwa wynosi bowiem 4:1.

Z tego też powodu Rada Ministrów postanowiła wydzielić Warszawę i otaczające ją powiaty z województwa mazowieckiego, ale tylko statystycznie. Co to oznacza? Ni mniej, ni więcej tylko tyle, że po 2020 roku przy rozdziale pieniędzy z dotacji w ramach polityki spójności brane będą pod uwagę dane statystyczne regionu, na obszarze którego realizowana będzie inwestycja. O ile Warszawa jako najbardziej rozwinięty obszar tych dotacji nie uzyska, o tyle na przykład Płock, czy Radom już tak, bo wartość PKB będzie liczona oddzielnie dla stolicy wraz z okolicznymi powiatami i oddzielnie dla reszty Mazowsza.

– Jesteśmy o krok od racjonalnego rozwiązania, o które walczyliśmy od kilku lat. Ta decyzja zamyka dyskusję o konieczności administracyjnego podziału województwa. To statystyczne, a nie administracyjne zmiany pozwolą w przyszłości skorzystać Mazowszu z funduszu spójności – podsumował decyzję Rządu marszałek województwa Adam Struzik. – Ważne, że Rząd RP przyjął takie stanowisko, bo w 2016 r. będą miały miejsce decydujące obrady Eurostatu. To ma ogromne znaczenie przy planowaniu przyszłego podziału środków unijnych. Dzięki temu po 2020 r. obszary Mazowsza poza Warszawą mogłyby liczyć na unijne wsparcie – dodaje marszałek Struzik.

/red/

Tagi
Może zainteresuje Cię także.../ Reklama

Inne wiadomości na Legio24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AntySPAM *

Back to top button
Close