Serock: Gdzie dowiozą mieszkańców?

Fot. Legio24.pl

W środę (15.10) w godzinach popołudniowych w serockim ratuszu spotkali się przedstawiciele grupy „ZTM do Serocka” oraz radni i mieszkańcy zainteresowani poprawą komunikacji na trasie Serock-Warszawa. Niestety zebranie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, a decyzja znów została odsunięta w czasie.

Przez dwie godziny uczestnicy spotkania debatowali na temat tego, jak powinna działać komunikacja z Serocka do Warszawy. Niestety nadal nie udało się wypracować żadnego rozwiązania. Obie strony (czyli mieszkańcy oraz włodarze serocka) inaczej podchodzą do problemu, a burmistrz obawia się uzależnienia od ZTM i dużych wydatków, które obciążą budżet gminy. Według niego, 2 mln zł to zbyt dużo, jeśli chodzi o zapewnienie dojazdu do stolicy.

Chcą dowozić do Legionowa?

Problem transportu wciąż jednak powraca. Władze Serocka proponują jednak rozbudowę systemu komunikacyjnego na bazie dotychczasowych rozwiązań i dowożenie mieszkańców do Legionowa. Według uczestnika debaty oraz jednego z głównych aktywistów walczących o poprawę życia w Serocku, Pawła Janczaka, mieszkańcy gminy oczekiwaliby bezpłatnej komunikacji w obrębie gminy i do Legionowa. Tam też mogliby przesiąść się w pociąg SKM i korzystając z Warszawskiej Karty Miejskiej, dojechać w dowolne miejsce przeznaczenia. Jednym z wniosków, które padły podczas zebrania, było to, by kursy realizowane były w dni powszednie i święta od wczesnego ranka do późnych godzin wieczornych i dopasowane do rozkładu SKM.

Wstydliwi radni?

Ponieważ jednak żadne wiążące decyzje nie zapadły, radna Justyna Matuszewska złożyła formalny wniosek o zabezpieczenie w budżecie gminy na rok 2015 środków na wprowadzenie połączenia komunikacyjnego Gminy Serock z Warszawą. – Radny Rafał Tyka zawnioskował, aby głosowanie nad tym wnioskiem było jawne imienne. Niestety wniosek o taką formę głosowania odrzucono – relacjonuje przebieg komisji Paweł Janczak i wymienia radnych, którzy byli temu przeciwni i prawdopodobnie nie chcieli, by w protokole z obrad znalazło się ich nazwisko. Nie wiadomo, czy wstydzili się oni głosować, czy też nie chcieli, by ich wyborcy mieli wiedzę, w jaki sposób poszczególni radni dbają o interesy mieszkańców.

Jak informuje Paweł Janczak, za wnioskiem o imienne głosowanie byli radni: Matuszewska, Tyka, Woźnicka, Szajda, Krzyczkowski i Dubiel. Przeciwni głosowaniu imiennemu byli natomiast radni: Borkowski, Lutomirski, Oktaba, Skoskiewicz, Biliński, Kaczmarska i Żmijewski.

Zależni od burmistrza

Ostatecznie wniosek o zabezpieczenie środków na realizację połączenia komunikacyjnego przeszedł większością głosów. – Poza radnym Skośkiewiczem, który samotnie wstrzymał się od głosu – dodaje Paweł Janczak. Jaki dokładnie kształt przyjmie ostatecznie komunikacja, tego na razie nie wiadomo. Jak podsumowuje przebieg komisji jej uczestnik, czy będzie to bezpośrednia linia do Metra Młociny, czy bardziej rozbudowany i bezpłatny dowóz do SKM Legionowo, to będzie zależało od propozycji zespołu kierowanego przez zastępcę burmistrza – Józefa Zająca.

Dla mieszkańców nie brzmi to zbyt optymistycznie. Decyzja znów została odłożona w czasie, a realizację wniosków uzależniono od bliżej niesprecyzowanych badań preferencji społecznych. Już niedługo okaże się, w jaki sposób serocki urząd określi swoje priorytety. Pod koniec roku zostanie przedstawiony projekt budżetu na przyszły rok, w którym znajdzie się wykaz środków przeznaczonych na transport.

/iw/

2 razy komentowano artykuł "Serock: Gdzie dowiozą mieszkańców?"

  1. Paweł Janczak | 17/10/2014, godz. 08:14 |

    Wszystkich z Państwa, którzy chcą byc na bieżąco informowani o postępie prac nad rozwiązaniami komunikacyjnymi zapraszam do odwiedzania strony https://www.facebook.com/groups/ZTM.Serock/ .

  2. Dlaczego w internecie nie było ogłoszenia że będzie takie spotkanie ? Tylko po fakcie jest artykuł ?
    Zawsze tak jest że mieszkańcy dowiadują się o wszystkim po fakcie. Bardzo szwankuje Wam komunikacja z mieszkańcami. Podobno jest nawet Kierownik Komunikacji Społecznej.
    Pogratulować skuteczności. Żenada.
    Czy tak trudno informować mieszkańców ?

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *