O kulisach pracy samorządu w Wieliszewie

Rada Gminy Wieliszew, Fot. Legio24.pl

Od początku roku trwa zamieszanie związane z jednym z wieliszewskich radnych – Edwinem Zezoniem. 17 lutego 12 radnych z Rady Gminy Wieliszew zagłosowało za uchwałą pozbawiającą go mandatu. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił jednak uchwałę o wygaszeniu mandatu radnego, a wcześniej Sąd Rejonowy w Legionowie nakazał ponowne wpisanie go do rejestru wyborców. Publikujemy I część wywiadu o wydarzeniach 2014 roku. Z Edwinem Zezoniem rozmawiała Iwona Wymazał.

Kim jest Edwin Zezoń i dlaczego wokół niego tyle zamieszania?
Edwin Zezoń jest człowiekiem bardzo poważnie traktującym swoją funkcję społeczną. Nigdy nie zapominam tego, że reprezentuję ludzi, którzy mi zaufali. Nigdy nie byłem „uzależniony” w żaden sposób (towarzyski, zatrudnieniowy, finansowy czy intelektualny) od tzw. władzy gminnej i jakiejkolwiek innej. Właśnie ta niezależność daje mi swobodę działania i reprezentowania moich wyborców. Ludzie ci ufają mi, gdyż dobrze wiedzą, że nigdy ich nie zawiodłem, dlatego też podpowiedzieli mi nawet moje hasło wyborcze „Edwin Zezoń zawsze w słusznej sprawie”. Co do zamieszania wokół mojej osoby, to uważam, że jest ono prostą konsekwencją tego, co robię. Przecież gdybym był pokornym radnym i zgadzał się np. w gminie Wieliszew na najwyższe (w wielu kategoriach) podatki w powiecie, na najwyższe opłaty adiacenckie, gdybym milczał przy nieustannym zadłużaniu Gminy (już blisko 25 mln zł), czy przeszedł do porządku dziennego nad tym, iż mamy jedne z najwyższych wydatków bieżących w Polsce na administrację (2011 – 3 miejsce, w 2012 – 1 miejsce w 2013 – 4 miejsce) lub przemilczał sortownię, czy składowisko odpadów w Michałowie Reginowie – byłbym idealnym dla władzy radnym. Miałbym zapewne przysłowiowy „cichy kąt, ciepły piec” i zapewnioną „gloryfikację” na łamach Gazety Wieliszewskiej, tak jak kilku innych radnych.

Główny opozycyjny radny w Wieliszewie, Edwin Zezoń ujawnia kulisy sprawowania władzy w Gminie, Fot. Legio24.pl

Główny opozycyjny radny w Wieliszewie, Edwin Zezoń ujawnia kulisy sprawowania władzy w Gminie, Fot. Legio24.pl

17 lutego Rada Gminy Wieliszew wygasiła mandat Edwina Zezonia pod pretekstem, iż nie zamieszkuje na terenie gminy Wieliszew. Kto „doniósł” na Pana i dlaczego „dopiero” teraz, po kilku latach pracy?
Małe sprostowanie – Rada Gminy Wieliszew, nigdy i ani przez moment nie wygasiła mojego mandatu – pomimo tego, że podejmowano uchwały dwukrotnie – nie weszły one jednak nigdy w życie. Pierwszą uchwałę uchylił Wojewoda Mazowiecki, a drugą Wojewódzki Sąd Administracyjny. Niejako po drodze wójt Paweł Kownacki na „wniosek” Pana Marcina Fabisiaka wykreślił mnie ze stałego rejestru wyborców i dopiero Sąd Rejonowy w Legionowie nakazał mu ponowne wpisanie. Pyta Pani – kto „doniósł”? To „stary, doświadczony społecznik”, jak sam siebie określa Pan Berdowski, złożył stosowne pisma. Dlaczego teraz? Dla mnie sprawa jest prosta – zbliżyły się wybory, a „haka na Zezonia” nie było. Trzeba było więc coś wymyśleć. Nie bez znaczenia było moim zdaniem to, że z moimi argumentami trudno było oponentom dyskutować, są to bowiem empiryczne (i nie tylko empiryczne) fakty. Ponadto uważam, że miał to być również rodzaj kary dla mnie, za „udział we wszystkich klęskach rodziny Berdowskich w działalności społecznej”. Pan Berdowski przestał bowiem być sołtysem, prezesem Kółka Rolniczego, a mając przed oczami realną groźbę wykluczenia z Kółka Rolniczego za sprzeniewierzenie się zapisom statutowym – złożył szybciutko rezygnację z członkostwa w tej organizacji. Warto również dodać, że córka Pana Berdowskiego – Pani Teresa Chrzanowska została odwołana z funkcji prezesa KR.

Jakie konsekwencje niosłoby ze sobą usunięcie Pana z rady? Czy uchwały podejmowane w czasie pełnionych wcześniej obowiązków byłyby ważne?
Na pewno żadne konsekwencje prawne, bo nigdy nie było takiej sytuacji, aby jakakolwiek uchwała podjęta została stosunkiem 8:7.
W następnym wydaniu Gazety Lokalnej Legio Extra II część wywiadu pt. „Jak nie zaprzedać duszy diabłu”.

Rozmawiała: Iwona Wymazał

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "O kulisach pracy samorządu w Wieliszewie"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *