Reklama

LegionowskiNa sygnaleWiadomości

Nieporęt: 28-letni Miłosz S. odnalazł się w Bieszczadach

Reklama

Dobiegły końca dwudniowe poszukiwania 28-letniego mieszkańca gminy Nieporęt. Miłosz S. odnalazł się cały i zdrowy w Bieszczadach, gdzie wybrał się na wycieczkę. Jego zaginięcie, w poniedziałek (11.04) mundurowym zgłosiła ciotka. Twierdziła ona, że mężczyzna może chcieć targnąć się na własne życie.

Reklama

Policjanci i strażacy przez dwa dni szukali zaginionego mieszkańca jednej z miejscowości leżących w gminie Nieporęt. Przeczesywano głównie lasy na granicy Józefowa i Legionowa. We wtorek (12.04) wobec braku rezultatów upubliczniono wizerunek poszukiwanego.

28-letni Miłosz S. widziany był ostatni raz w niedzielę (10.04) przez ciotkę. Miał znajdować się w złym stanie psychicznym. Wszystko wskazywało na to, że może chcieć zrobić sobie coś złego. Pisaliśmy o tym w TEJ WIADOMOŚCI.

Po upublicznieniu przez policję wizerunku poszukiwanego oraz opublikowaniu komunikatów o zaginięciu w mediach – w tym ogólnopolskich portalach internetowych – mężczyzna odnalazł się w innej części Polski. – We wtorek w godzinach popołudniowych otrzymaliśmy informację, że Miłosz S. przebywa w Bieszczadach i pojechał tam z własnej woli – informuje naszą redakcję st. asp. Emilia Kuligowska, rzecznik prasowa KPP Legionowo. – Powody swojego wyjazdu tłumaczył względami osobistymi – dodaje.

Jak zaznacza policja 28-latek jest cały i zdrowy, a na jego osobie nie zostało popełnione żadne przestępstwo.

/red/

Tagi
Może zainteresuje Cię także...

Inne wiadomości na Legio24.pl

7 razy komentowano

  1. “Depresja to choroba?! Dobry żart. Kurczę nie ma słoneczka, pada deszcz…..mam depresję….oj jaki ja chory. To idę do lekarza po L4 – i od razu mi się poprawi a jeszcze jak dostanę od niego leki na receptę (podobno dobry towar- nieźle wali w dekiel) i będzie mi wesoło.”

    Mylisz się Voltan, depresja to ciężka choroba. Lepiej ją sobie wmawiać niż ją mieć faktycznie.

  2. Depresja to choroba?! Dobry żart. Kurczę nie ma słoneczka, pada deszcz…..mam depresję….oj jaki ja chory. To idę do lekarza po L4 – i od razu mi się poprawi a jeszcze jak dostanę od niego leki na receptę (podobno dobry towar- nieźle wali w dekiel) i będzie mi wesoło.

  3. A teraz Miloszek powinien zapłacić za wszystko z3 swojej kieszeni.

  4. Ubzdurał sobie depresję. A to dobre, naśmiałam się. Widać, że nie wiesz nic o tej chorobie. Powinniśmy się cieszyć, ze znalazł się cały i zdrowy a nie gadać o obciążaniu kosztami. Też bym zgłosiła zaginięcie na miejscu tej pani. Pozdrawiam.

  5. ciocia? a z jakiej racji? za to że martwiła się o siostrzeńca z depresją który nie dawał znaków życia i nagle zapadł się po ziemie? Wyszedł z domu bez słowa i już nie wrócił a nawet nie raczył nikogo poinformować o swoim planie. Każdy z was na jej miejscu zrobił by to samo…

  6. Obciążyć jego i ciotunię kosztami a wtedy minie mu depresja i leki nie będą potrzebne. Za robotę by się wziął a nie ubzdurał sobie depresję.

  7. powinna teraz ciocia zapłacić za akcję z własnej kieszeni…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AntySPAM *

Back to top button
Close