Legionowo: SIL czy SIL

4 listopada Władysław Urbaniak jako przedstawiciel Komitetu Wyborczego Społecznej Inicjatywy Lokalnej wniósł do sądu żądanie, by Julita Baczyńska zaprzestała rozpowszechniania materiałów wyborczych. Powodem tego była informacja umieszczona na ulotce, która według SIL jest nieprawdziwa. Jak zakończyła się ta sprawa?

6 listopada Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie, wydał orzeczenie w trybie wyborczym i oddalił wniosek Władysława Urbaniaka. Powodem kłótni była notatka na ulotce, w której kandydatka powoływała się na Społeczną Inicjatywę Lokalną.

Fot. SIL

W czasie postępowania Julita Baczyńska przedstawiła swoje uzasadnienie. Tłumaczyła, że w materiałach wyborczych chodziło o Społeczną Inicjatywę Lokalną, a nie o Komitet Wyborczy Społecznej Inicjatywy Lokalnej. Według niej w materiałach wyborczych jest mowa o akcji związanej z inicjatywami mieszkańców, którą zorganizował Urząd Miasta Legionowo na początku 2014 roku. Mimo, że w uchwale gminy ze stycznia 2014 roku, akcja nazwana jest Inicjatywą Lokalną, sąd nie znalazł powodów na uwzględnienie wniosku i zapłacenie 100 000 zł kary. Pełne uzasadnienie tej decyzji poniżej.

/iw/

 

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Legionowo: SIL czy SIL"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *