Legionowo: Rowerzyści interweniują w ratuszu w sprawie targowiska

Handlarze blokują ścieżkę rowerową przy targowisku, fot. czytelnik

Legionowskie targowisko miejskie to niezwykle popularne miejsce zakupów. Korzystają z niego nie tylko mieszkańcy stolicy powiatu legionowskiego, ale także liczni przyjezdni z gmin ościennych, a nawet Warszawy. Duża liczba kupujących przekłada się więc na liczbę handlujących kupców. Z jednej strony to dobrze, z drugiej… niekoniecznie. Sporą liczbę handlowców stanowią obcokrajowcy, którzy jak wynika z relacji mieszkańców nie do końca rozumieją przepisy o ruchu drogowym…

Z relacji jednego z mieszkańców wynika, że handlarze z zza wschodniej granicy notorycznie ustawiają swoje stoiska na ścieżce rowerowej całkowicie uniemożliwiając korzystanie z niej zainteresowanym rowerzystom. Sytuacja taka występuje w niemal każdy dzień targowy. Najgorzej jest oczywiście w soboty. Zdaniem jednego z mieszkańców ratusz, Straż Miejska i zarządca terenu – KZB Legionowo nic z tym nie robią. Efektem zaniedbań urzędników jest kolejna już interwencja skierowana do Urzędu Miasta. Poniżej publikujemy ją w całości:

Po raz kolejny zwracam się do Państwa z prośbą o interwencję. To co dzieje się od kilku lat na drodze dla rowerów przy targowisku miejskim w Legionowie zwłaszcza w dni targowe jest niezgodne z prawem. Kupcy z Armenii (chyba) zajmują cały chodnik swoimi (już) straganami, sprzedawcy ziemniaków handlują swoimi towarami na drodze dla rowerów, a przecisnąć się rowerem wśród pieszych jest nie sposób. Zaznaczam, że nie zgodziliście się Państwo na dopuszczenie ruchu po ulicy twierdząc że jest droga dla rowerów. Jednak ja będę póki co korzystał z jezdni bo przepis na to zezwala jeśli nie można korzystać z drogi dla rowerów – a nie można!

W tę sobotę byłem na targowisku – ku mojemu zdziwieniu przyjechała Straż Miejska. O dziwo nawet zaczęli wypisywać mandaty Ormianom. No super pomyślałem sobie zwłaszcza że razem z parą strażników była też pani jak myślę z UM która chyba pobierała opłaty za placowe. Tylko co to zmieniło skoro po ukaraniu takiego handlowca zajmującego cały chodnik (zdjęcia) nie zostali oni stąd usunięci… Czyli mandat uprania do dalszego nieuprawnionego zajęcia pasa drogowego???

Zaznaczam, że w dalszej części targu było mnóstwo miejsca do prowadzenia handlu. A tak mamy bałagan i łamanie prawa przy przyzwoleniu Władz Miasta – bp skoro tyle lat nic sobie z tego nie robicie to oznacza że przyzwolenie jest!

/Imię i nazwisko do wiadomości redakcji/
Zachowano oryginalną formę korespondencji.

Czy tym razem interwencja mieszkańca Legionowa przyniesie skutek? Sprawę będziemy obserwować.

/red./

2 razy komentowano artykuł "Legionowo: Rowerzyści interweniują w ratuszu w sprawie targowiska"

  1. Nie hejtuj człowieku. Sciezka rowerowa, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczona jest dla rowerzystow. Wiec ‘pchanie’ się z rowerem jest jak najbardziej na miejscu:) nie wierzę w to, co czytam. Trolling w czystej postaci, zalecam zluzowanie zwieraczy.

  2. Kwiatkowski z legionowa | 09/08/2019, godz. 13:19 |

    Jak zwykle rowerzyści pchają się ze swoimi rowerami w największy tłok. Czy na targowisku – w dzień targowy, czy do pociągu – w godzinach szczytu. Jedź człowieku inną trasą i nie będziesz miał problemów. Dla wielu sprzedawców jest to jedyne źródło utrzymania, a dla rowerzysty – chwilowy kaprys. Sam jeżdżę rowerem i polecam trasę w stronę wodociągów w Wieliszewie i dalej w stronę zalewu. Jest tam znikomy ruch samochodowy i nie ma armeńskich handlarzy na drodze.

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *