Legionowo: Prywatne ujęcia wody zanieczyszczone. Znaleźli bakterie coli

Przekroczone poziomy amoniaku, manganu, a nawet bakterie grupy coli znaleźli pracownicy PWK Legionowo w próbkach wody z tzw. ujęć własnych, położonych na prywatnych działkach na terenie miasta. Badanie wody z przydomowych studni jest częścią kampanii PWK mającej zachęcić mieszkańców do podłączania się nie tylko do miejskiego wodociągu, ale też kanalizacji.

fot. PWK Legionowofot. arch.  PWK Legionowo

Część mieszkańców Legionowa korzysta z miejskich ujęć wody, ale nadal nie decyduje się na założenie kanalizacji. Inni mają kanalizację, lecz wodę czerpią z własnych ujęć. Ponieważ część przydomowych szamb nie jest prawidłowo uszczelniona i zabezpieczona, ich zawartość przenika do gleby, dostając się do wody pitej przez sąsiadów.

Wybierają szambo raz do roku

Legionowskie szamba mają różną pojemność, ale średnio co 2-4 tygodnie przeciętna rodzina powinna wzywać wóz asenizacyjny. Prezes Przedsiębiorstwa Wodociągowo–Kanalizacyjnego Grzegorz Gruczek zapytał mieszkańców nadal używających szamb, jak często zlecają ich opróżnienie. Niektórzy przyznali, że raz do roku. Oznacza to, że w tym czasie do gleby przenikać może ponad 70 tys. m3 nieczystości. Dla użytkowników ujęć wody, które znajdują się blisko nieszczelnych osadników szamba, oznacza to kłopoty ze zdrowiem – nawet tak poważne, jak nowotwory.

Te zanieczyszczenia początkowo migrują do płytkich warstw wodonośnych, ale później przenoszą się do warstw głębinowych. O ile ze skażeniami wód powierzchniowych można stosunkowo skutecznie walczyć, o tyle usuwanie ich z wód podziemnych jest dosyć skomplikowane i bardzo kosztowne. Coraz częściej stosujemy środki chemiczne, dłużej żyjemy, konsumując większe ilości leków, również związanych z chorobami nowotworowymi. Ich pozostałości są groźne dla środowiska. To jest problem i społeczny, i zdrowotny – ostrzegał podczas zorganizowanej przez PWK konferencji prof. Marek Gromiec, stały doradca sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Mają dostęp do kanalizacji, ale z niej nie korzystają. Efekt? Woda z gruntu nie nadaje się do picia

Jak informuje PWK, 94 proc. mieszkańców Legionowa ma dostęp do systemu kanalizacyjnego. Spośród tych, którzy mają taką możliwość, około 400 gospodarstw z niej nie korzysta. O ile jakość miejskiej wody z wodociągu jest systematycznie sprawdzana i nie budzi zastrzeżeń, to już woda z własnych ujęć takie zastrzeżenia budzi. Pracownicy PWK przebadali ujęcia wody w czterech rejonach miasta i wyniki są alarmujące. Na ulicy Akacjowej stężenie amoniaku przekroczyło normę blisko ośmiokrotnie. Wartość manganu na ul. Morwowej wynosiła 288 przy normie poniżej 50. Jeszcze więcej było go w ujęciu na ul. Polankowej – aż 734. Tam też mętność wody była 57 razy wyższa od przyjętych norm. Zarówno zapach jak i smak uznano za nieakceptowalny. Na ul. Morwowej w wodzie znalazły się bakterie coli.

Będą edukować i kontrolować

Nie mamy zamiaru nikogo zmuszać do podłączania się do miejskiej wody czy kanalizacji. Bardziej zależy nam na szerokiej informacji dotyczącej ochrony zdrowia przez ludzi, którzy dotąd nie korzystają z dobrodziejstwa, jakim jest wodociąg bądź kanalizacja sanitarna – powiedział podczas spotkania w siedzibie PWK Lucjan Chrzanowski, zastępca prezydenta Legionowa. Prezes Grzegorz Gruczek dodał, że  trzeba zacząć kontrolować, czy posiadacze szamb mają podpisane umowy na odbiór ścieków i jak często to zlecają.

Metr sześcienny wywiezionych ścieków kosztuje 25 zł, a metr sześcienny odprowadzony do kanalizacji to wydatek rzędu 7 zł. Zatem odprowadzanie ścieków do przydomowych szamb opłaca się jedynie wtedy, gdy system nie jest szczelny lub szambo nielegalnie odprowadzane jest do rowów i okolicznych zbiorników. – Ważne, żeby mieszkańcy miasta byli świadomi co robią ich sąsiedzi, by piętnowali takie zachowania wiedząc, że oszczędność jednych oznacza choroby i wydatki na leczenie drugich – podsumowuje prezes legionowskiego PWK.

/wł, UM Legionowo/

4 razy komentowano artykuł "Legionowo: Prywatne ujęcia wody zanieczyszczone. Znaleźli bakterie coli"

  1. Tyle że z filtra osmotycznego otrzymujemy bardzo miękką wodę która jak dowodzą badania wcale nie jest taka zdrowa
    Proponuję wyszukać ogólnodostępne materiały o wpływie miękkiej wody na zawały mięśnia sercowego

  2. proszę sobie kupić filtr do wody pitnej z odwróconą osmozą. Zadnego kamienia przez lata

  3. Niektórzy chcieliby się podłączyć ale PWK nie chce doprowadzić wodociągu na Bukowcu.

  4. legionowo | 11/02/2014, godz. 18:10 |

    Jestem użytkownikiem PWK ul. Batorego Legionowo. Woda z wodociągów jest fatalna, od 5 lat czyli od czasu przyłączenia do wodociągów zauważam straszny kamień. Woda ta nie nadaje się do picia, kupuję wodę w baniakach. A o domyciu kamienia z umywalki, sedesu czy wanny można zapomnieć. Już nieraz zgłaszałam ten problem do PWK ale za każdym razem byłam zapewniania o dobrych wynikach badań wody. Jedyne co mogę w tej sytuacji zrobić to co pare msc zmieniać czajnik i kupować na potęgę baniaki z wodą.

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *