Legionowo: Poniedziałkowa obława na dzika

W czasie obławy na dzika występowały utrudnienia w ruchu

W poniedziałkowy wieczór (16.11) na terenie Legionowa miała miejsce nietypowa obława. Strażnicy miejscy oraz strażacy pod nadzorem Powiatowego Koordynatora do Spraw Łowiectwa przez około 3 godziny ganiali za dzikiem, który buszował między blokami oraz w okolicy Areny Legionowo.

Najpierw niechciany gość pojawił się między blokami przy ul. Sowińskiego. Mieszkańcy zaalarmowali służby. Kiedy te pojawiły się na miejscu zarządzono przepędzenie dzika na tereny leśne. Ten jednak okazał się być zwierzęciem na tyle upartym, że ani myślał wracać do domu. Rozpoczęła się obława z udziałem 7 zastępów straży pożarnej, które dołączyły do strażników miejskich.

Następnie dzik został przepłoszony na tereny wokół Areny Legionowo i Parku Zdrowia. Tam się na chwilę zgubił i postanowiono go poszukać pomagając sobie latarkami. – W Parku Zdrowia szukają bandyty – mówiła kobieta, która zadzwoniła wieczorem do Legio24.pl. Takich telefonów było kilka. Jeden z mieszkańców roztrzęsionym głosem mówił nawet o dziecku, które zaginęło i szukają go wszyscy mundurowi w mieście. Okazało się jednak, że to ani nie bandyta, ani nie zagubione dziecko tylko dzik, który wybrał się na spacer do Legionowa. A że mógł on stwarzać zagrożenie dla mieszkańców, służby porządkowe zorganizowały obławę w iście amerykańskim stylu.

Po około 3 godzinach zabawy w „kotka i myszkę”, a w tym przypadku zabawy w „strażnika miejskiego i dzika” zwierzę zostało przepędzone do lasu w okolicach ul. Lwowskiej.

/red/

1 raz komentowano artykuł "Legionowo: Poniedziałkowa obława na dzika"

  1. Dziki_Kieł | 17/11/2015, godz. 12:37 |

    …”szukają bandyty”. Skąd ten pomysł w Pani głowie? Pewnie każdy kogo się szuka to “bandyta”… pewnie każdy nawet co się go nie szuka to też “bandyta”! Całe pewnie państwo to są “bandyci”.

    Poczciwy dzik… na oko “bandyta” i obywatel prawy- dobra dusza!

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *