Reklama

LegionowskiWiadomości

Legionowo: Nasze Miasto Nasze Sprawy znów interweniuje w sprawie dogęszczania

Reklama

Dobra passa prezesa legionowskiej SMLW, Szymona Rosiaka trwa. Humoru nie popsuł mu nawet sondaż opinii przeprowadzony wśród spółdzielców przez Stowarzyszenie Nasze Miasto Nasze Sprawy, z którego wynika że 60% członków spółdzielni oczekuje jego rezygnacji ze stanowiska, a tylko 14% akceptuje obecny stan rzeczy. To wszystko nie przeszkadza prezesowi rządzić niepodzielnie legionowską Spółdzielnią Mieszkaniową Lokatorsko-Własnościową. Opanował do perfekcji „sztuczki proceduralne” blokując możliwość uczestniczenia spółdzielców w podejmowaniu decyzji dotyczących jej działalności, nie wspominając już o ewentualnych zmianach we władzach SMLW. Ma być tak jak prezes chce. Wola spółdzielców schodzi na dalszy plan – pisze w liście do niezależnych legionowskich mediów Bogdan Kiełbasiński, prezes opozycyjnego Stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy.

Reklama

Kiełbasiński, który wraz z przedstawicielami Stowarzyszenia Legionowskich Lokatorów walczy o poszanowanie prawa i przede wszystkim dobrych obyczajów przez obecne władze SMLW wymienia konkretne przykłady nadużywania swej pozycji przez prezesa Rosiaka. – Tak jest w przypadku protestu mieszkańców Osiedla Jagiellońska, w sprawie budowy bloku przy ulicy Broniewskiego kosztem terenów wykorzystywanych na rekreację, ale także ostatnio ujawnionej przez lokalne media, bulwersującej mieszkańców sprzedaży działki przy ulicy Sowińskiego. Powstanie na niej pawilon handlowy z częścią mieszkalną na górnych kondygnacjach. Mieszkańcom sąsiedniego bloku trudno pogodzić się z taką decyzją, gdyż wiąże się to z likwidacją kolejnego terenu zielonego i wycinką drzew i krzewów, które sami zresztą sadzili – pisze Kiełbasiński i dodaje – Wiele osób wspominało ten czas, kiedy wspólnymi siłami zagospodarowywali ten teren. Mówili o tym z dużym rozgoryczeniem w programie „KURIERA MAZOWIECKIEGO” w TVP3, którego ekipa interesuje się problemem zagęszczania zabudowy w Legionowie. Mieszkańcy nie mogą pogodzić się z faktem, że decyzje takie zapadają bez jakiejkolwiek konsultacji. Obawiają się uciążliwości działalności gospodarczej, która będzie prowadzona w pawilonie. Tym bardziej, że działka usytuowana jest w bezpośrednim sąsiedztwie bloku. Kiełbasiński przytacza zresztą wypowiedzi mieszkańców, którzy w TVP3 mówili wprost: „Będziemy mieli piętrowy budynek przed oknami, a wyjście z klatek schodowych na zaplecze sklepu. Ten zalesiony skwer stanowił naturalną zieloną barierę przed dokuczliwością ruchu pojazdów na pobliskim parkingu dla klientów marketu oraz komunikacji miejskiej na ulicy Sowińskiego. Teraz będziemy narażeni na hałas i wdychanie spalin.” – Trudno się dziwić takim reakcjom. Emocje podkręca sam prezes twierdząc ironicznie przed kamerą, że sprzedaż działki jest dla dobra mieszkańców. W tej sytuacji nie jest zaskoczeniem wizyta delegacji spółdzielców w legionowskim biurze poselskim Mariusza Błaszczaka, którzy zdecydowali się złożyć skargę na działalność prezesa – kończy swoją wypowiedź prezes Bogdan Kiełbasiński.

/red/

Tagi
Może zainteresuje Cię także...

Inne wiadomości na Legio24.pl

10 razy komentowano

  1. “Tylko głupcy oczekują innych rezultatów robiąc wciąż te same rzeczy” przekładając na lokalną politykę – nie spodziewajmy się zmian jeżeli wybierać będziemy tych samych ludzi

  2. @Marian – Podstawa to obudzić mieszkańców Legionowa, tych, którzy od lat wybierają obecną ekipę “żeby było tak jak było”. A o działania się nie martw, zostały podjęte już dawno. Pozdrawiam.

  3. Czas do następnych wyborów trzeba jakoś przetrwać… Można spróbować zorganizowania referendum w sprawie odwołania Romana Smogorzewskiego, ale trzeba mieć na uwadze, że do wyborów pozostały 2 lata. Lepiej w tym czasie organizować oddolne ruchy, które będą w stanie wystawić listy w połowie okręgów, a co za tym idzie będą uprawnione do zgłoszenia kandydata na prezydenta miasta i mieć tylko nadzieję, że obecna ekipa nie zdąży więcej napsuć niż dotychczas i nie zabetonuje ostatniego kawałka wolnego terenu…

  4. Dominiku i Marku, a na czas do następnych wyborów to macie jakiś pomysł? Będziecie czekać z założonymi rękami i wypisywać puste frazesy, ile Wy macie lat?

  5. Nie jest żadną tajemnicą że Smogorzewski nie ma żadnych szans na ponowne wygranie wyborów
    Każda kolejna kadencja to równia pochyła w dół, doskonale wiedzą o tym ludzie którzy kiedyś lub obecnie wspierają Smogorzewskiego
    To są zwykłe gierki polityczne aby nie zostać z przysłowiową “ręką w nocniku”
    Dominik ma 100% racji, ci ludzie w Legionowie skompromitowali się i potrzeba zastrzyku świeżej krwi

  6. Dopóki miał z tego korzyść to się nie wychylał. Jako radny z innego stowarzyszenia głosował wszystko co było korzystne dla Smogorzewskiego. Po zmianie kodeksu wyborczego nie dostał się to teraz zgrywa wielkiego opozycjonistę wyczuwając, że większość społeczeństwa jest przeciwko Smogorzewskiemu, chcąc ugrać na tym swój kapitał. A prawda jest taka, że jak nie przyjdzie nikt z zewnątrz to się nic nie zmieni poza nazwiskiem włodarza, wszyscy radni którzy głosowali z Romanem, z nasze miasto nasze sprawy, czy też porozumienia prezydenckiego są siebie warci. Jeżeli chcemy zmian, to trzeba wpuścić trochę powietrza i nowych ludzi.

  7. Za bardzo nie wczuwam się w układy tego miasta, ale widzę, że Kiełbasiński to jeden z nielicznych, który ma odwagę publicznie powiedzieć dość, za daleko to już poszło i faktycznie coś robi nadstawiając swój kark za co mu się nieźle obrywa.

  8. Brawo Panie Bogdanie! Niech Pan tak trzyma i nie przejmuje się komentarzami małych ludzików czerpiących profity z urzędu miasta.

  9. Przez tyle lat szedł z Romanem ramię w ramię, a teraz wielki przeciwnik!
    Pozer!
    Następnym prezydent to musi być ktoś spoza układu, ani z porozumienia prezydenckiego, ani obecny lub były radny! ŚWIEŻA WIZJA MIASTA! TO COŚ CZEGO POTRZEBA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AntySPAM *

Back to top button
Close