Reklama

LegionowskiNajważniejszeWiadomości

Grabiec do ministerstwa, Wróbel starostą… co dalej?

Reklama

Robert Wróbel jest od poniedziałku (27.07) starostą powiatu legionowskiego. Na to stanowisko wybrała go Rada Powiatu, po tym jak rezygnację z pełnienia tej funkcji złożył Jan Grabiec. Były już starosta ma objąć stanowisko w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji.

Reklama

– Wiele razem udało nam się zrobić przez te lata, ale pozostało jeszcze dużo do zrobienia, np. dalsza walka z janosikowym, przebudowa DK 61 i uzyskanie wsparcia NFZ dla budowy szpitala. Propozycję ze strony rządu traktuję jako duże wyróżnienie i akceptację tych działań, które do tej pory w Legionowie i powiecie legionowskim miały miejsce – powiedział Jan Grabiec podczas poniedziałkowej sesji.

Rezygnację Grabca z funkcji starosty Rada Powiatu przyjęła zdecydowaną większością głosów (16 za i 6 wstrzymujących się).

Czekają na wybory do parlamentu…

Nie wiadomo jak długo potrwa „rządowa kariera” Jana Grabca. Wielkimi krokami zbliżają się bowiem wybory do parlamentu, a bliska byłemu staroście opcja polityczna (Platforma Obywatelska) ma raczej nikłe szanse na utrzymanie się przy władzy. Jeśli, zgodnie z sondażami, dojdzie do zmiany władzy Grabiec straci swoje rządowe stanowisko i najpewniej wróci do legionowskiego samorządu. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie będzie ponownie aspirował do funkcji starosty, którą pełnił 8 ostatnich lat.

Przetasowania po wyborach parlamentarnych?

Władze legionowskiej PO mają już plany na powyborczą rzeczywistość. Pierwszym elementem tego planu jest rezygnacja z Zenona Durki jako legionowskiego parlamentarzysty. Władze lokalnej PO mówią otwarcie, że się nie sprawdził. W zamian chcą wystawić kandydata, który nie tylko zdobędzie więcej głosów od Durki, ale będzie miał największe szanse dostania się do parlamentu. Kandydatów jest dwóch: Jan Grabiec oraz Roman Smogorzewski.

Ten drugi (R. Smogorzewski) ma zagwarantowaną „ciepłą posadę” na najbliższe trzy lata, więc raczej (wbrew wcześniejszym doniesieniom) nie będzie starał się o mandat posła. Przywilej kandydowania z okręgu legionowskiego przypadnie więc najpewniej Grabcowi. To logiczne, bo jest on na tyle popularny, że ma szansę na mandat i nie zagrozi mu bezrobocie po ewentualnej zmianie władzy w Polsce. To jednak nie jedyna opcja brana pod uwagę…

Ustawili sobie posady już dawno?

O poselskim mandacie marzy także Roman Smogorzewski, obecny prezydent Legionowa. Gdyby ogólnopolska kariera Grabca się z różnych przyczyn nie powiodła, Smogorzewski może z powodzeniem startować do Sejmu. Obserwatorzy lokalnej sceny politycznej mówią nawet, że jego szanse na mandat są większe niż byłego starosty. Co wtedy? Lokalni politycy PO mają i plan na taką ewentualność. Grabiec wróci do samorządu i będzie kandydował na stanowisko Prezydenta Miasta Legionowo. Wybory najpewniej wygra, bo jest osobą lubianą i cenioną przez wielu mieszkańców.

Jest cel, środki już też gotowe?

Cel lokalnej PO by jak najdłużej pozostawać przy władzy jest bardzo ambitny. Misterne plany kreowane w kuluarach potrzebują jednak wsparcia. Między innymi dlatego UM Legionowo, za pomocą swojej spółki KZB zakupił Gazetę Miejscową. Gazeta ta ma, według nieoficjalnych informacji, zapewnić dobrą prasę władzy i jej poczynaniom. Czy tak jest w rzeczywistości? Na to pytanie każdy z Czytelników powinien odpowiedzieć sobie sam.

/red/

Tagi
Może zainteresuje Cię także.../ Reklama

Inne wiadomości na Legio24.pl

6 razy komentowano

  1. na F toczy się dyskusja nt DK 61 Legionowo-Zegrze oczywiście obiecują, że już jest w planie ale napisałem, że to sciema i że przed wyborami samorządowymi oraz do PE tez były takie obiecanki i nic, oczywiście zostało to wycięte, są tylko pozytywne

  2. PO WYBORACH LEGIONOWSCY KARIEROWICZE POJADĄ NA SMIETNIK HISTORII. …..NOWY ROK AKADEMICKI MOGĄ POWITAC NOSZĄC SKRZYNKI W MARKECIE

  3. Nie przesadzałabym z tym, że są tak bardzo lubiani. Są rozpoznawalni a opozycja jest za słaba, aby stanowić alternatywę. Oto tajemnica “sukcesu”.

  4. Martwi mnie jedno. Zostanie wiceministrem, by łatwiej było zdobyć mu mandat. Czyli że jak? Wiceminister nie jest od pracy dla ludzi, od jakichś obowiązków, tylko by sobie lepszy start mógł zapewnić?
    W październiku rząd się zmieni. Grabiec więc może pozostać bez wiceministra, bez mandatu (bo np. nie załapie się na Sejm) i bez stanowiska starosty.
    Jak go wtedy nazwiemy? Frajer Roku?

  5. Redakcjo bez żartów z tekstami typu: “….a bliska byłemu staroście opcja polityczna (Platforma Obywatelska)…”. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Przejrzyjmy twarze z władz PO z regionu mazowieckiego, a wyjaśni się termin “bliska”, kto komu, itp.
    http://mazowiecki.platforma.org/profile/wladze

  6. Mam nadzieje ze te kombinacje pogrążą obydwu samorządowców. Ja na pewno nie będę głosować na Grabca jako prezydenta miasta jakby mu nie wyszło do sejmu. Niech idzie na bezrobocie. Głosowałam na Smogorzewskiego ale jakbym wiedziała że będzie uciekał do sejmu to nie dostał by mojego głosu. Co do posła Durki to dobra decyzja by go nie popierać. Przez te wszystkie lata dobrze się ukrywał w sejmie. Nic nie zrobił dla naszej gminy. Bral pensyjkę i spokój.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

AntySPAM *

Back to top button
Close