Bezradny wobec układu władzy? List otwarty Stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy

Okoliczni mieszkańcy sprzeciwiają się budowie bloku przy ul. Broniewskiego. Fot. Legio24

Poniżej publikujemy list otwarty Bogdana Kiełbasińskiego, prezesa Stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy, który powstał w odpowiedzi na publikację w „Gazecie Miejscowej” (należącej do KZB Legionowo) pisma Prezydenta Romana Smogorzewskiego pod tytułem „Bez-radny wobec argumentów?”. W piśmie tym Smogorzewski odmawia pomocy w sprawie dogęszczania zabudowy na Osiedlu Jagiellońska. Nie chce też słyszeć o ewentualnym zablokowaniu budowy bloku przy ulicy Broniewskiego.

“Szanowni Państwo,

W ostatnim numerze „Gazety Miejscowej” (nr 16/723) opublikowana została odpowiedź na mój list do Prezydenta Romana Smogorzewskiego, ale sam list na łamach gazety już się nie pojawił. Redakcja nie zwróciła się również do mnie po jakiekolwiek informacje w opisywanej sprawie, a odpowiedź okrasiła komentarzem oceniającym moje działania. Jestem zdziwiony taką sytuacją, bo rzetelność dziennikarska zobowiązuje media do opisywania faktów, ocenę pozostawiając czytelnikom. Skoro jednak „Gazeta Miejscowa” opublikowała tę odpowiedź, czuję się w obowiązku naświetlić mieszkańcom sytuację również z mojego punktu widzenia.

W dniu 7 marca br. wysłałem pismo do Prezydenta Romana Smogorzewskiego z prośbą o pomoc i mediację w sporze mieszkańców Osiedla Jagiellońska z władzami Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Legionowie. Jak powszechnie wiadomo, mieszkańcy nie zgadzają się na budowę kolejnego bloku, tym razem w centrum osiedla na działce nr 230 przy ulicy Broniewskiego na terenach, które dotychczas wykorzystywane były na rekreację i wypoczynek. Spór ten trwa już ponad 2 lata, natomiast Spółdzielnia trwa przy swoim stanowisku i ostatnio rozpoczęła procedurę uzyskania pozwolenia na budowę. W efekcie konflikt się zaostrzył i mieszkańcy zmobilizowali się do działania. W czasie akcji protestacyjnej zorganizowanej w ostatnią niedzielę stycznia br. zebranych zostało ponad 700 podpisów przeciwko budowie bloku i polityce dogęszczania realizowanej przez SMLW. W ślad za tym, w imieniu protestujących mieszkańców wysłałem wspomniane wyżej pismo do Prezydenta Romana Smogorzewskiego. Odpowiedź otrzymałem kilka tygodni później, lecz jego treść była co najmniej zaskakująca.

W zasadzie w całości była próbą dyskredytacji mojej osoby, natomiast zabrakło w nim jakiejkolwiek propozycji rozwiązania problemu dogęszczania, czy też obrony mieszkańców w nierównej walce z władzami SMLW. Chociaż moje pismo opisywało problem i zawierało propozycję rozważenia działania ze strony władz miasta w kierunku zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla ww. działki, zostało potraktowane jako atak z mojej strony.

Szkoda, że redakcja „Gazety Miejscowej” nie opublikowała mojego pisma, gdyż czytelnicy stracili szansę oceny, czy był powód do medialnego kontrataku, czy nie. W mojej ocenie, zamiast szukać rozwiązania problemu, skoncentrowano się na szukaniu przysłowiowych haków na moją osobę, zarzucając że nie protestowałem kiedy plan zagospodarowania przestrzennego był uchwalany. Tymczasem nie było ku temu powodu, gdyż we wszystkich rozmowach które odbyły się na ten temat, Prezydent zapewniał nas – radnych – że dogęszczania nie będzie, że zadba o zrównoważony rozwój miasta, a do tego potrzebny jest plan zagospodarowania przestrzennego. Stało się inaczej, ale wtedy nikt z nas nie miał podstaw, aby nie wierzyć tym słowom, zwłaszcza że tak wiele dobrego zaczęło się dziać w naszym mieście, kiedy Roman Smogorzewski objął urząd prezydenta.

Prezydent jednak złamał te obietnice, otwierając możliwości intensywnej zabudowy deweloperom, w tym SMLW. Przykładem jest działka przy ulicy Kazimierza Wielkiego. Pierwotnie miała tam powstać siedziba Starostwa Powiatowego. Później Prezydent zaproponował sprzedaż działki deweloperowi w zamian za wygospodarowanie w budynku wielorodzinnym 1000 m2 na nowe lokum dla biblioteki miejskiej. Jak tylko Rada Miasta podjęła stosowną uchwałę zezwalającą Prezydentowi na sprzedaż, okazało się że biblioteki tam nie będzie. Jest za to nowy blok i market. To bulwersuje nie tylko mieszkańców osiedla, ale również lokalnych przedsiębiorców, którzy od lat prowadzą w sąsiedztwie działalność handlową.

Wydaje się, że Prezydent ma wiele atutów w ręku, aby skutecznie wpłynąć na korektę działań prowadzonych w zakresie dogęszczania przez SMLW.
Przecież nie chodzi o blokowanie wszystkich inwestycji w budownictwo wielorodzinne w mieście. Nie proponowałem kompleksowej zmiany przeznaczenia działek, które wiązałoby się z koniecznością wypłaty odszkodowań jej właścicielom. Niczego takiego nie sugerowałem. Mieszkańcy oczekują jedynie dbania o zrównoważoną zabudowę przestrzeni miejskiej, tymczasem nasze miasto zamienia się w blokowisko podzielone parkingami, z marketami handlowymi na każdym rogu.

Niestety, jestem przekonany, że w świetle ostatnich wydarzeń szanse na zmianę tej sytuacji są znikome. Publikacja w gazecie (pomimo, że wcześniej otrzymałem odpowiedź podpisaną przez Zastępcę Prezydenta Marka Pawlaka) jest dowodem, że Prezydent woli bronić swojego samorządowego kolegi, Przewodniczącego Rady Powiatu i jednocześnie Prezesa SMLW Szymona Rosiaka, niż stanąć po stronie mieszkańców.

Będę jednak nadal szukał prawnych możliwości zablokowania budowy bloku przy ulicy Broniewskiego. W najbliższych dniach wystąpię z kolejnym wnioskiem do Prezydenta Romana Smogorzewskiego o udostępnienie informacji publicznej, poprzez przekazanie mi kopii umowy użytkowania wieczystego przedmiotowej nieruchomości, ewentualnie ujawnienie warunków na których ustanowienie użytkowania wieczystego nastąpiło. Być może byłoby możliwe doprowadzenie do uzgodnienia między władzami miasta i SMLW rezygnacji Spółdzielni z umowy użytkowania wieczystego działki nr 230, której właścicielem jest de facto Gmina Legionowo. Wówczas SMLW nie będzie ponosić kosztów użytkowania wieczystego, które to są jednym z koronnych argumentów podnoszonych przez Prezesa Szymona Rosiaka. Jednocześnie Gmina Legionowo będzie mogła doprowadzić do rewitalizacji i zagospodarowania tego terenu zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców.

Konieczne będzie również przeprowadzenie akcji informacyjnej wśród członków Spółdzielni odnośnie terminów Walnego Zgromadzenia, które odbędzie się do końca czerwca br., tak aby mieli oni szansę wzięcia w nim udziału i skutecznego głosowania. Zarząd Spółdzielni musi wreszcie poczuć siłę i wolę spółdzielców. Z tego co wiem, mieszkańcy nadal będą protestować. Zapowiadają budowę miasteczka namiotowego na spornej działce. Sprawą zainteresowały się nie tylko lokalne, ale i ogólnopolskie media. Pewnie to nie ostatnie publikacje prasowe i programy telewizyjne na temat dogęszczania zabudowy w naszym mieście. Temat jest gorący, gdyż Legionowo awansowało na 1. miejsce w Polsce pod względem gęstości zaludnienia, które przekracza już 4.000 os./km2.

Jesteśmy i zawsze będziemy po stronie mieszkańców, broniąc każdej słusznej sprawy, a taką jest na pewno sprzeciw odnośnie dogęszczania zabudowy kosztem terenów zielonych, które dotychczas były przeznaczone na rekreację i wypoczynek.

Z poważaniem,

Bogdan Kiełbasiński
Prezes Zarządu
Legionowskiego Stowarzyszenia Promocji Samorządności
NASZE MIASTO NASZE SPRAWY”

/red/

19 razy komentowano artykuł "Bezradny wobec układu władzy? List otwarty Stowarzyszenia Nasze Miasto Nasze Sprawy"

  1. @marko_o jesteś na tym forum od kiedy pamiętam i od kiedy pamiętam bezgranicznie akceptujesz wszystko jak leci co robią obecne władze miasta. Jesteś w związku z tym mało wiarygodny. Kiedy brakuje Tobie argumentów atakujesz ad persona
    Proszę przestań uprawiać ten naiwny PR i propagandę sukcesu bo na szczęście większość mieszkańców przejrzała już na oczy i przestała się nabierać na słodkie gadki
    Masz rację krytykuję władze Legionowa bo jeżdżę po miastach na Mazowszu i widzę jak odstaje Legionowo na tle innych miast powiatowych.
    Jak doskonale wiesz mamy już “zaszczytne” pierwsze miejsce pod względem gęstości zaludnienia
    Nie miałbym nic przeciwko gdyby przy okazji budowy nowych bloków rozbudowywano infrastrukturę
    A przy okazji budowy nowych bloków mamy jedynie konflikty sąsiedzkie, zmniejszenie zieleni, odebranie kolejnych miejsc do parkowania,ulice zamienione w parkingu, nieprzerwany ruch samochodowy, korki na ulicach
    Dlaczego w innych miastach spółdzielnie nie stawiają bloku za blokiem,skąd mają pieniądze na remonty docieplenia
    Człowieku o jakim rozwoju biznesu mówisz skoro opóźniona jest nawet budowa maleńkiej galeryjki
    Co z budową wielkiej galerii która powinna działać od dobrych kilku lat
    Skok jakościowy w Legionowie byłby zauważalny gdyby w tym mieście powstała wzorem innych podobnych miast komunikacja lokalna z prawdziwego zdarzenia, szpital, kino, kompleks basenów
    Ludzie chcą mieszkać w Legionowie bo kupili tańsze niż w Warszawie mieszkania i traktują to miasto jedynie jak sypialnię
    Co będzie jak ta bańka kiedyś pryśnie nie chcę nawet myśleć

  2. @Daro jesteś na tym forum od kiedy pamiętam i od kiedy pamiętam negujesz wszystko jak leci co robią obecne władze miasta. Jesteś w związku z tym mało wiarygodny. Kiedy brakuje Tobie argumentów atakujesz ad persona co doskonale mi się komponuje z linią obecnie panującego prezesa wszystkich prezesów w rządzie i jego popleczników. A teraz do meritum. Spółdzielnia aby się rozwijać musi inwestować. Pamiętajmy, że docieplenia, remonty generalne budynków pochłaniają ogromne pieniądze. Znamy też zadłużenia poszczególnych budynków z tytułu zaległości w czynszach gdyż swego czasu pojawiła się informacja na ten temat. Może Daro masz jakiś pomysł na zmotywowanie ludzi do płacenia czynszu tak aby pozostali nie musieli płacić za tych którzy znajdują powody aby nie płacić. Wykaż się zamiast bezmyślnie wszystko krytykować. Wielu nowych mieszkańców, których przyciąga miasto pracują na jego sukces zostawiając tu podatki. To dzięki nim biznes w końcu widzi szansę na rozwój w tym mieście. Zaczyna się opłacać budować tu galerię handlową, rozwija się gastronomia (choć nie tak szybko jakbym tego oczekiwał) i szereg sklepów, punktów usługowych. Widać w tym mieście ogromny skok jakościowy i dlatego tak łatwo tu sprzedać miejsce do życia. Ludzie chcą tu mieszkać. Ja się do tych osób zaliczam.

  3. AGNIESZKA | 11/05/2016, godz. 11:09 |

    A ja najbardziej uśmiałam się jak Borkowska powiedziała że mają już listę 120 osób chętnych do zamieszkania w tym bloku. Dla niezorientowanych dodam że piszemy o programie który został wyemitowany 10 mają przez TVP o godz 17:40 i nie pojawił się w nim nikt z Urzędu Miasta a dotyczył budowy bloku na ulicy Broniewskiego.

  4. Smogorzewski dziś pokazał gdzie ma społeczność tego miasta. Pokazał że jest zwykłym tchórzem i frajerem.

  5. Wiem doskonale że marko_o pisze z Urzędu Miasta
    Miałem tylko nadzieję że wreszcie da sobie spokój bo ludzie przestali się już nabierać na ten nachalny PR

  6. @Daro – Marko nie przekonasz, bo ona pisze z Urzędu

  7. Trochę mi się “pozajączkowało”
    Miało być że” Nie chce mi po raz który pisać tego samego”

  8. marko_o jak zwykle piszesz bzdury. Degrengolada tego miasta trwa nieprzerwanie od dobrych kilku lat
    Nie chce mi się po raz który tego samego bo żadne logiczne argumenty nie mają szansy przebicia się do twojej głowy Jeżeli uważasz że rozwój miasta ma polegać tylko na stawianiu kolejnych bloków i niczego więcej to może wreszcie napisz jaką ilością bloków będziesz wreszcie usatysfakcjonowany
    Widocznie w Ratuszu doszli do wniosku że pierwsze miejsce pod względem gęstości zaludnienia to za mało i trzeba wyjść poza granice Polski

  9. Jakbyśmy się wsłuchiwali w głosy mieszkańców, szczególnie tych, którzy są dla zasady na nie, w tym mieście nie powstałoby nic i byłaby dalsza degrengolada, którą obserwowaliśmy jeszcze 10 lat temu. To nie tak wcale dawno.

  10. AGNIESZKA | 27/04/2016, godz. 22:32 |

    W Belgii jest pracownia JDS słynnego architekta Juliena de Smedta. Jej działaniom przyświeca motto Dogęszczać, nie zawsze znaczy zabudowywać. A w Legionowie ciągle w tym temacie beton.

  11. Cel jest jeden, obalić dotychczasowy układ, przewietrzyć struktury i dać miastu nowy oddech! A nie biernie patrzeć na promowanie “swoich” typu inwestycje Piętki, Żmijewskich itp.

  12. Drodzy państwo,
    Miasto inwestuje w mieszkania na sprzedaż na osiedlu Piaski.Tam zamiast zieleni i niezbędnego parkingu powstaje blok i jest szansa na drugi.Pierwsze miejsce w Polsce pod względem zagęszczenia? Już widać podium światowe…

  13. Ciekawe że wszyscy inni mieszkańcy bloków maja blisko sasiadów i jakoś zyja natomiast od kiedy pamietam to mieszkańcom tej częsco Legionowa ni epodobało się wszystko cokolwiek kiedykolwiek chciano tam postawic.Teraz wszedzie dostawiaja domy ze wzgledu na kurczące sie miejsca.Ciekawe jest to że Jagiellońska jest częścią hoteli robotniczych gdzie dostawali mieszkania za darmo natomiast w innych osiedlach to trzeba było to mieszkanie kupić

  14. A to czy będziecie czy nie to się okaże w przyszłości ,władza ma taka moc że przyciąga jak magnes, na razie trwa nagonka na władze miasta w każdej dziedzinie i to jest zastanawiające że dopiero teraz wyciągane są na światło dzienne z wielką siła medialną “niejasne sprawy urzędu ” które działy się podczas kadencji ówczesnych radnych ? ślepi i głusi byli ????

  15. Bogdan Kiełbasiński | 26/04/2016, godz. 17:17 |

    Muszę wyjaśnić, że zaproszenie otrzymałem od Adriana Małachowskiego, który był jednym z organizatorów konferencji. Zdjęcia pewnie pojawią się jeszcze z innymi osobami, ale nie wyciągałbym zbyt daleko idących wniosków. Pozostaniemy niezaangażowanymi politycznie. Pozdrawiam!

  16. january, jaki jest Twój cel w pisaniu tego typu komentarza? Raptem pojawili się na tej samej konferencji dot. Energetyki Obywatelskiej, a to jest temat, którym powinni zainteresować się wszyscy użytkownicy energii.

  17. Jeżeli będzie takie referendum to potem należy wybrać kogoś spoza układu!

  18. Trzeba było walczyć i protestować kiedy był na to czas i pora ,w końcu radny może i wie więcej niż zwykły obywatel , bo teraz to wygląda jak typowa wojnę podjazdową, wszak chodzą słuchy że niebawem będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta….czy aby na pewno chodzi o dobro mieszkańców a nie o intratne stanowisko i cieplutki fotel?

  19. Szkoda, że Nasze Miasto Nasze Sprawy współpracuje z Cichockim od Smogorzewskiego bo to świadczy o tym, że reprezentują jedne interesy… (Patrz wizyta w Sejmie i zdjęcia z Kosiniakiem Kamyszem p. Kiełbasińskiego).

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *