Wieliszew: Wójt regulaminem się nie przejmuje? List od mieszkańca

VW Passat B7_2.0. Fot. Wikipedia

Zbliżające się wybory to czas wzmożonej kontroli władz samorządowych, zarówno wójtów, jak i radnych. Mieszkańcy pod lupę biorą kolejnych włodarzy i wypominają im grzeszki popełnione w czasie kadencji. Czasem taka krytyka jest zasadna, a czasem nie. Tym razem do Redakcji Legio24.pl dotarł list dotyczący samochodowej kraksy, w której brał udział wójt gminy Wieliszew, Paweł Kownacki.

 

Nie pamiętam dokładnie, kiedy Paweł Kownacki miał wypadek samochodowy. Trzeba to ustalić. Prawdopodobnie weekend 23/24 sierpnia br. Nazajutrz po wypadku Wiesław Koper na Facebooku zamieścił wpis o tym zdarzeniu. Podobno PAK na pytanie o wypadek stwierdził, że nic mu o tym nie wiadomo. Póżniej ten wpis usunął. Nie widziałem tego wpisu, więc nie mogę z pewnością stwierdzić, że ten fakt miał miejsce. Faktem natomiast jest, że na zebranie wiejskie w Komornicy w czwartek, 28 sierpnia przyjechał innym samochodem niż służbowy Volksvagen. Sam widziałem. (…) Samochód po wypadku trafił do warsztatu samochodowego w NDMaz do pana Andrzeja Ducha…

Ile kosztowała ta naprawa i czy POLICJA była wzywana do wypadku? A jeśli nie to dlaczego?

/Zachowano oryginalną pisownię listu. Imię i nazwisko autora do wiadomości redakcji./

Pytania do wójta

Postanowiliśmy skontaktować się z autorem listu, który w trakcie rozmowy wyraźnie sugerował, że są jakieś nieprawidłowości związane z konsekwencjami tej stłuczki, czyli z naprawą uszkodzonego samochodu służbowego. By skonfrontować list czytelnika z rzeczywistością, skierowaliśmy do Urzędu Gminy Wieliszew następujące pytania, dotyczące tego zdarzenia:

– gdzie i kiedy wypadek/kolizja miała miejsce,
– czy wójt jechał wówczas samochodem służbowym (jakim),
– jakie uszkodzenia miał pojazd,
– czy wezwano policję na miejsce zdarzenia,
– gdzie naprawiano samochód,
– jak wysokie były koszty naprawy,
– kto wybrał warsztat samochodowy i gdzie dokonano naprawy,
– dlaczego wybrano warsztat Andrzeja Ducha,
– kto pokrył koszty naprawy,
– kto był sprawcą tej kolizji.

Urząd odpowiada na list

W odpowiedzi na zarzuty czytelnika, pracownicy Zespołu ds. Informacji i Promocji Gminy Wieliszew przesłali list, który publikujemy poniżej.

Do kolizji doszło w sierpniu na moście Poniatowskiego w Warszawie. Sprawca kolizji, mieszkaniec Legionowa, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, uderzył w bok samochodu służbowego marki Volkswagen Passat B7, którym jechał Wójt Gminy Wieliszew. Uszkodzenia obejmowały drzwi od strony pasażera oraz błotnik. Nie było potrzeby wezwania policji, ponieważ sprawca kolizji uznał swoją winę. Naprawa auta miała miejsce w Autoryzowanej Stacji Obsługi pojazdów w Nowym Dworze Mazowieckim. Wyboru warsztatu dokonał Kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej i Inwestycji, biorąc pod uwagę autoryzowane stacje Volkswagena. Koszty naprawy samochodu zostały pokryte z ubezpieczenia sprawcy kolizji. Uczestnikom zdarzenia nic się nie stało.

Regulamin tylko dla pracowników ?

Według czytelnika, Paweł Kownacki nie stosuje się do regulaminu, który obowiązuje wszystkich pracowników urzędu. Zgodnie z nim należy bezwzględnie zgłosić nawet najmniejszą stłuczkę na policję. Regulamin ten został stworzony w 2008 roku po to, by w razie awarii, kolizji czy udostępniania samochodu służbowego osobom trzecim lub stwierdzenia naruszenia przepisów ruchu drogowego, wiadomo było, kto poniesie odpowiedzialność finansową. Mówiąc krótko, zarządzenie to wprowadzono, aby nie było żadnych wątpliwości, co do procedur w razie zdarzenia drogowego.

 Kierowcy oraz inne osoby, którym powierzono w użytkowanie samochody służbowe, zobowiązani są do (…) w przypadku: wypadku drogowego, kolizji, zaistnienia kradzieży samochodu, bądź elementów jego wyposażenia, niezwłocznego powiadomienia właściwego terytorialnie organu Policji oraz zgłoszenia za pośrednictwem wyznaczonego pracownika Referatu Administracji i Gospodarki Komunalnej w przewidzianym przepisami terminie szkody do ubezpieczyciela – czytamy w regulaminie.

Okazuje się jednak, że regulamin ten nie dotyczy samego wójta. Niestety w takich przypadkach Paweł Kownacki, nie stosując się do procedur obowiązujących pracowników urzędu, naraża się na domysły i spekulacje.

/iw/

Zobacz także:

 

18 razy komentowano artykuł "Wieliszew: Wójt regulaminem się nie przejmuje? List od mieszkańca"

  1. Daj spokój człowieku, nie ośmieszaj sie.

  2. mieszkaniec | 06/11/2014, godz. 14:08 |

    ale donos żenujący

  3. ale afera…

  4. “Podobno PAK na pytanie o wypadek stwierdził, że nic mu o tym nie wiadomo. Póżniej ten wpis usunął. ” tak o wójcie pisz tylko Pan Z. Proszę o ten wpis zapytać wójta, a jak wpis był to wójt tego nie ukryje. W internecie nic nie zginie :).

  5. @Robert – masz rację ten służbowy trochę gorzej wygląda niż ten przedstawiony na fotografii do artykułu. Zapewne to starsza wersja – patrząc po lampach to pewnie poprzednia generacja.

  6. @Adam – jak można ukryć stłuczkę służbowego samochodu i to jeszcze opłaconą z OC sprawcy – jak wynika z tego artykułu osoby innej niż wójt?

  7. Ale prawdą jest że Paweł Kownacki pisał na swoim FB, że takie zdarzenie nie miało miejsca + powinien to zgłosić na policja, chyba że to była jednak jego wina, i starał się to ukryć.

  8. Cóż to za żarliwy czytelnik? 🙂 Odnieść można wrażenie, że ten wójt Wieliszewa to wróg publiczny całego powiatu. Zapewne Bogu ducha winien kierowca, który zechciał jechać Mostem Poniatowskiego natchnął się na tego potwora w Passacie i teraz spać nie może z tej traumy i jeszcze zapewne został zmuszony do wzięcia winy na siebie ze strachu przed majestatem władzy przestrasznego wójta. Pewnie jeszcze będzie musiał zaciągnąć kredyt w lichwiarskich chwilówkach, żeby zapłacić zawyżoną po tej kolizji składkę OC i AC.
    A pewnie Z. vel Koper byłby taki uradowany, gdyby kierowcy i może pasażerom Passata stała się krzywda, jakiś niedowład, wodowanie w Wiśle, zniszczone zabytkowe kolumny mostu.
    Marnie wójcie Kownacki Pawle – tak się nie spisać.

  9. Jeżeli ktoś boi się publikować swoje opinie pod swoim nazwiskiem to znaczy, że po prostu jest tchórzem.

  10. I co z tego kto się kryje pod tym nickiem. Prawda jest prawdą.

  11. Proszę przyjąć do wiadomości ,że pod nickiem “Wiesław Koper” kryje się prawdopodobnie Edwin Zezoń.

  12. “Kierowcy, którym powierzono w użytkowanie samochody” – to chyba oczywiste, że i wójta też dotyczy skoro on kierował autem.

  13. Jak już się czepiamy wójta to czy to nie jest TEN passat parkujący pod urzędem w Wieliszewie? 🙂
    https://www.google.pl/maps/@52.4463338,20.9764283,3a,52.3y,235.88h,76t/data=!3m4!1e1!3m2!1sITGg3j_8cPNy727a8YfwOA!2e0

  14. zdziwiony | 05/11/2014, godz. 17:19 |

    To wójt Kownacki ma kierowcę do służbowego samochodu?

  15. chyba nie, w regulaminie jest wyraźnie napisane, że kierowcy samochodów służbowych.
    Czytaj następnym razem ze zrozumieniem.

  16. “Podobno Paweł Kownacki miał dzisiaj wypadek samochodowy w Warszawie – przy moście Poniatowskiego. Na szczęście jest cały i zdrowy, ale autko mocno pokiereszowane.”- wpis dokonany na FB przez Pana Wiesława Kopera w dniu 25 sierpnia br. Skąd autor wziął datę weekend 23/24 sierpnia? Pan Koper zapewne wie dobrze, kiedy była stłuczka. Uczestnikom zdarzenia nic się nie stało… warsztat wybrał pracownik UG. Autem kierował wójt, a nie kto inny i nie było potrzeby wzywania policji. Komuś zależy, by “dowalić” wójtowi, ale się nie udaje…

  17. Sprawa znana od sierpnia ale trzeba ja wyciągnąć w listopadzie to może parę głosów uda się uszczknąć.

  18. Autorzy tego listu najwyraźniej się czepiają…. Postępowanie w przypadku stłuczki było zgodne z procedurami. Przecież zgłoszenia naprawy dokonał właściwy referat UG. W regulaminie natomiast stoi, iż konieczność zawiadamiania Policji występuje wówczas, gdy użytkownikiem jest inna osoba, niż stały użytkownik służbowego pojazdu … Czyż nie tak?

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*