Taksówki świata

fot. pixabay.com

Ulice Nowego Jorku nieodłącznie kojarzą nam się z mknącymi po nich żółtymi taksówkami. A jak wygląda branża taksówkarska w innych częściach globu?

W niektórych miastach taksówki są prawdziwymi wizytówkami – trudno wyobrazić sobie Nowy Jork bez yellow cabs lub Londyn bez czarnych hackney carriages, które według 59% ankietowanych w pewnym internetowym sondażu zostały uznane za najlepsze na świecie (źródło: https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/254796,Najlepsze-i-zarazem-najdrozsze-taksowki-na-swiecie). Zanim wybierzemy się w podróż do tych i innych miejsc, warto zdobyć dodatkowe informacje na temat jeżdżących w nich taksówek.

Taksówkowe ciekawostki

Kiedy oglądamy amerykańskie filmy, wydaje się, że złapanie taksówki w NYC to bardzo proste zadanie – wystarczy stanąć na krawężniku i zamachać na nadjeżdżający pojazd. Zanim jednak pójdziemy w ślady bohaterów filmu, zapamiętajmy, że wolne są tylko te auta, które mają podświetlony numer na dachu. Miejmy też na uwadze, że podróż yellow cab wiąże się z dodatkowymi opłatami, np. za przejazd przez mosty i tunele. Dodatkowe opłaty naliczą nam również francuscy taksówkarze, m.in. za przejazd drugiego pasażera i kolejnych bagaży.

Obok żółtego i czarnego, kolejnym charakterystycznym kolorem w światowej branży taksówkarskiej to kremowy. Takiej właśnie barwy taksówki jeżdżą po ulicach Dubaju. Dla pań dostępne są pojazdy z różowym dachem – kierowcami w nich są tylko kobiety. W Baku zauważyć można modele London taxi w nietypowym dla nich, fioletowym kolorze. Natomiast w Tokio rozglądajmy się za popularnymi tam zielonymi taksówkami, znanymi z nienagannej czystości i punktualności.

Ubezpieczenie taksówek

Niezależnie od tego, jak bardzo egzotyczne wydaje nam się miejsce, po którym jeździmy taksówką, nieprzewidziane zdarzenia drogowe to codzienność. Pole do popisu mają tutaj firmy specjalizujące się w niestandardowych ubezpieczeniach, na przykład Insurance Factory i ich oferta Taxi Insurance (https://www.insurancefactory.co.uk/taxi-insurance). Taksówkarze zdają sobie sprawę, że wysokie ryzyko stłuczki jest wpisane w ich zawód – tym bardziej na ulicach tak zatłoczonych jak nowojorskie czy londyńskie.

Podróżując, poznajemy wiele miast. Nawet krótki przejazd taksówką może być ciekawym sposobem na ich zwiedzanie, który w dodatku sprawi, że poczujemy się jak prawdziwy tokijczyk czy nowojorczyk.

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Taksówki świata"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *