Serock: Co z wyrobiskiem w Maryninie? Czy urząd chce coś ukryć?

Fot. arch. Legio24.pl

Już ponad dwa lata ciągnie się sprawa dotycząca terenów gminy Serock i kopalni w Maryninie. Mieszkańcy nadal nie wiedzą, jakie rozmowy w tej kwestii są prowadzone w zaciszach samorządowych gabinetów. Obecnie cała sprawa przycichła i nie jest poruszana przed wyborami. Jakie decyzje zapadną, czy odpady pojadą do Marynina – nie wiadomo. Dodatkowo pojawił się nowy inwestor, który chce eksploatować wyrobisko w tym rejonie. Niestety serocki samorząd nie jest skłonny do udzielania wyjaśnień, które mogłyby rozjaśnić tę sprawę.

W 2012 roku zapadła decyzja, że wyrobiska kopalni Dębinki zostaną zasypane odpadami. Wśród wymienionych we wniosku inwestora (Jerzy Szczęsny Zakład Usługowy JURAID) odpadów (38 rodzajów) znalazły się takie, co do których mieszkańcy Serocka mieli spore wątpliwości. Obawiali się oni przede wszystkim skażenia pokładów wody na tym terenie, braku kontroli tego co tak właściwie trafi na teren wyrobisk i nieodwracalnych skutków dla środowiska. Działacze i sołtysi wspominali również o drogach, które w wyniku przejazdu ciężkiego taboru mogły zostać narażone na uszkodzenia.

Protest ludzi

Tylko dzięki aktywności radnych i sołtysów, którzy zorganizowali akcję protestacyjną, sprawa w ogóle wyszła na światło dzienne. Urząd Miasta i Gminy Serock obiecywał wówczas pomoc, oskarżał Starostwo Powiatowe w Legionowie o wydanie niekorzystnej dla mieszkańców decyzji i z radością informował o unieważnieniu decyzji określającej sposób rekultywacji terenu, na którym znajdują się wyeksploatowane żwirownie „Dębinki II” i „Dębinki IV”.

Ciche negocjacje w sprawie kopalni

Decyzja ta jednak nie uspokoiła obaw mieszkańców i nie ruszyła sprawy z miejsca. Nadal nie wiadomo jakie odpady będą przyjmowane w Dębinkach. Podsumowując dotychczasowe działania można powiedzieć, że przedsiębiorca nadal upiera się przy zachowaniu wszystkich rodzajów odpadów, które zostały zapisane w dokumentacji. Z kolei starostwo umywa ręce, a ostateczną decyzję podejmie Marszałek Województwa Mazowieckiego.

Fot. Legio24

Jedni chcą zasypywać, a inni wydobywać

26 sierpnia mieszkańcy Marynina wystąpili do serockiego ratusza z pismem, które negatywnie ocenia wniosek kolejnego inwestora (tym razem firmy STARBAG Sp. z o.o.) w sprawie wydania decyzji o eksploatacji złoża Karolino w miejscowości Dębinki. Urząd poproszony o wyjaśnienia i udostępnienie dokumentów (wniosku mieszkańców Marynina oraz wniosku firmy Strabag sp. z o.o.) kategorycznie odmówił ujawnienia informacji na ten temat, zasłaniając się Kodeksem Postępowania Administracyjnego twierdząc, że dokumenty te nie stanowią informacji publicznej.

Burmistrz Serocka na początku roku obiecywał na stronie internetowej urzędu, że będzie na bieżąco informował mieszkańców o sprawie wyrobiska. Emocje jednak opadły, ludzie przestali się interesować kopalnią, a rozmowy „gabinetowe” nadal trwają. Niestety urząd nie jest skłonny do wyjaśnień, w jakim kierunku…

 

Powyżej publikujemy dokumenty dotyczące decyzji w sprawie rekultywacji terenu, na którym znajdują się wyeksploatowane żwirownie „Dębinki II” i „Dębinki IV”.

Zobacz także:

/iw/

 

 

1 raz komentowano artykuł "Serock: Co z wyrobiskiem w Maryninie? Czy urząd chce coś ukryć?"

  1. Niestety odpady są już tam przywożone i skrzętnie zakopywane pod osłoną nocy wieczorem lub rano kiedy nie rzucają się w oczy ale proceder już trwa- osoba nadzorująca wyrobisko powinna trafić do więzienia tak jak i Pan Dolc…..

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *