Pożyczki pozabankowe wciąż na fali, choć bardziej restrykcyjne

Fot. pixabay.com

Pożyczki pozabankowe od początków swojego istnienia na polskim rynku uległy sporej zmianie, szczególnie pod kątem wymagań stawianych klientom. Jeszcze kilka lat temu prawie każdy dostałby pożyczkę, teraz jednak nie jest już to takie proste. Skąd te zmiany skoro pożyczanie poza bankiem od zawsze było najdroższe?

Zainteresowanie pożyczaniem pozabankowym nie maleje

Na rynku polskim wciąż przybywa nowych pożyczek pozabankowych. Rejestr Firm Pożyczkowych zawiera już w swojej bazie ponad 100 różnych firm pożyczkowych zarówno z Polski, jak i z zagranicy (tu poznasz większość z nich). Choć ostatnie zmiany w prawie wyeliminowały niektórych z rynku, to innych zachęciły do otwierania kolejnych, dobrze prosperujących bliźniaczych spółek.

Sektor pozabankowy jest w doskonałej kondycji, bo baza klientów stale rośnie. Wszystko to pomimo, że aż 7 na 10 nowych klientów jest odrzucanych z uwagi na ich brak zdolności kredytowej.

Nikomu nie trzeba również przypominać, że pożyczka pozabankowa do tanich nie należy, szczególnie gdy nastąpi opóźnienie w spłacie i przyjdzie do zwrotu odsetek karnych. Mimo wszystko, szybkość z jaką pożyczka zostaje przyznana oraz niewielka ilość formalności sprawiają, że hossa trwa w najlepsze.

Banki w tej walce o klienta są zdecydowanie zbyt mało konkurencyjne. Żaden z nich nie oferuje takich udogodnień jak firma pożyczkowa. W zaledwie kilku bankach można ekspresowo pożyczyć niewielką kwotę na jeden miesiąc, w dodatku nie mając zdolności kredytowej. I to właśnie zachęca klientów do wybierania instytucji pożyczkowych zamiast znacznie tańszego banku.

Kiedy może być ciężko o pożyczkę nawet od firmy pozabankowej?

Najmniejsze szanse będzie mieć osoba, która posiada już wiele niespłaconych pożyczek w innych firmach. Od niedawna zadłużenia wynikające z niespłaconych zadłużeń notowane są w biurach informacji gospodarczej i widoczne są dla innych pożyczkodawców. Ważne jednak jest by wspomnieć, że nie wszystkie negatywne wpisy są istotne dla instytucji pożyczkowych. Część z nich, jak np. zadłużenia wynikające z niespłaconych mandatów nie stanowią przeszkody.

W otrzymaniu pożyczki pozabankowej znaczącą barierą będzie z pewnością brak jakichkolwiek dochodów. Jeżeli klient nie będzie potrafił przedstawić regularnych wpływów, to znacząco zawęzi się lista instytucji pożyczkowych gotowych na podjęcie z nim współpracy.

Ograniczenie przekredytowania nową zasadą na rynku pozabankowym

Ustawodawca zmusił firmy pożyczkowe do oceny zdolności kredytowej swoich klientów, jednak nie uściślił, jaką metodą mają one ją wyznaczać. Pożyczkodawcy mają również obowiązek weryfikowania wpisów w minimum jednym biurze informacji gospodarczej, ale nie ma nigdzie zapisu, który zobowiązywałby pożyczkodawcę do opierania swojej decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu wniosku klienta na podstawie danych z dowolnego BIG.

Tym sposobem pozabankowi pożyczkodawcy nadal mają pełną swobodę w doborze klientów, co pozwala im na ponoszenie zwiększonego ryzyka i udzielanie pożyczek osobom teoretycznie niewypłacalnym.

Celem ustawodawcy było oczywiście zadbanie o dobro konsumentów i ograniczenie możliwości przekredytowania przez instytucje pozabankowe. Jednak jedyne, co udało się osiągnąć to ograniczenie kosztów pożyczek zarówno pozaodsetkowych, jak również samych odsetek.

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Pożyczki pozabankowe wciąż na fali, choć bardziej restrykcyjne"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *