Uzbierali już 6 500 zł dla pogorzelców z Legionowa. Potrzeba znacznie więcej

Profil "Na pomoc pogorzelcom z Legionowa" na stronie internetowej Pomagam.pl

W sobotę (11.02) przy ul. Zegrzyńskiej w Legionowie wybuchł groźny pożar. W wyniku działania ognia spłonął dom i dorobek całego życia całej, wielopokoleniowej rodziny. W tragedii poszkodowanych zostało w sumie 6 osób w tym 11-letnia dziewczynka, która walczy z poparzeniami II stopnia w jednym z warszawskich szpitali. Rodzina i przyjaciele poszkodowanych w pożarze osób starają się pomóc pogorzelcom jak mogą. W internecie ruszyła właśnie zbiórka pieniędzy, które pomogą im odbudować dom i przede wszystkim wrócić do normalnego życia.

Zbiórkę, prowadzoną za pośrednictwem strony internetowej Pomagam.pl, wsparło już 88 osób. W sumie uzbierano do tej pory kwotę prawie 6 500 złotych. Potrzeby są jednak znacznie większe. Organizatorzy kwesty, przyjaciele i rodzina pogorzelców, liczą że potrzeba w sumie około 350 tys. złotych. Kwota ta powinna wystarczyć na odbudowanie zniszczonego domu oraz jego podstawowe wyposażenie.

– Modlimy się o ich szybki powrót do zdrowia, który będzie długotrwały i bardzo kosztowny. Zwracamy się do Was ludzi dobrej woli o pomoc finansową oraz do firm i instytucji o materiały na odbudowę nowego domu. Wierzymy w Was, Waszą pomoc, a Wiara czyni cuda! – czytamy w apelu rodziny i przyjaciół pogorzelców na stronie internetowej pomagam.pl.

Jeśli ktoś z naszych Czytelników chciałby wspomóc poszkodowaną w pożarze rodzinę, może to uczynić klikając TUTAJ.

/red/

3 razy komentowano artykuł "Uzbierali już 6 500 zł dla pogorzelców z Legionowa. Potrzeba znacznie więcej"

  1. Straszna tragedia,ale cel zbiórki 350tys!!To może odrazu okrągły milion.Życze powodzenia

  2. OPS to przechowalnia peerelowskich trupów?

  3. NIEDAWNO MIAŁEM DO ODDANIA za darmo KOMPLETY dobrych MEBLI (segmenty, meblościanki itp) Z 4-POKOJOWEGO MIESZKANIA. NIESTETY ŻADEN Z OKOLICZNYCH OPSów NIE BYŁ ZAINTERESOWANY ZABRANIEM ICH. W KOŃCU JAKAŚ FIRMA WZIĘŁA JE I ku mojemu zdumieniu zrobiła z nich deski na opał. W rozmawach telefonicznych z OPSami dało się wyczuć frustrację, że jakiś pajac burzy spokój dyrekcji….. Współczuję pogorzelcom, ale w takicj sytuacjach OPS powinien grać pierwsze skrzypce, zanim dotrze ludzkie wsparcie.

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *