O walce mieszkańców Legionowa z komunistycznym reżimem. Kolejna niedziela tematyczna w muzeum

W najbliższą niedzielę (19.03) filia piaski Muzeum Historycznego w Legionowie zaprasza na kolejne spotkanie w ramach „niedziel tematycznych”. Tym razem będziemy mogli posłuchać pasjonującego wykładu dr. Artura Bojarskiego poświęconego „legionowskiemu podziemiu” walczącemu z komunistycznym reżimem. Początek spotkania zaplanowano na godz. 15:00.

– Mieli po 16 lat, kiedy świat był głęboko podzielony na dwie strefy polityczne, a system komunistyczny w Polsce wydawał się potężny i nienaruszalny, sięgający swymi mackami we wszystkie sfery życia kraju. W tajemnicy przed rodzicami, początkowo w legionowskich lasach, odbywali odprawy omawiając cele tworzonej przez siebie organizacji. W październikowy wieczór 1949 r. w Legionowie w domu przy ulicy Kościuszki 15 Marian Krawieczyński z trzema kolegami założył tajną organizację „Przyszłość Polski” – czytamy w zapowiedzi wykładu przesłanej przez legionowskie muzeum. To właśnie o losach tych ludzi i ich organizacji opowiadać będzie dr. Artur Bojarski.

Wykładu zatytułowanego „Marian Krawieczyński i organizacja antykomunistyczna Przyszłość Polski z Legionowa” będzie można wysłuchać już w najbliższą niedzielę (19.03) o godz. 15:00 w filii piaski Muzeum Historycznego w Legionowie, znajdującej się tuż przy Zespole Szkół na Piaskach.

 

/red/

3 razy komentowano artykuł "O walce mieszkańców Legionowa z komunistycznym reżimem. Kolejna niedziela tematyczna w muzeum"

  1. Kwiatkowski z Legionowa | 22/03/2017, godz. 14:13 |

    Historia nie zawsze jest piękna i barwna, czasami bywa przykra i szara. Najważniejsze aby była prawdziwa.

  2. „Pułkownik Kwiatkowski” zjadł wszystkie rozumy? Wolę iść na prelekcję i sama ocenić.

  3. Kwiatkowski z Legionowa | 18/03/2017, godz. 10:17 |

    W latach wojny i okupacji (niemieckiej i radzieckiej) Legionowo było „zagłębiem bimbrowym”. Największe walki toczono o bimber i zacier. Wojska okupacyjne lubiły wyroby naszego miasta. Zresztą jednym z pierwszych pomników, postawionym po wojnie, była łapa wyciągnięta w stronę sklepu monopolowego. Stał w środku rynku. Potwierdzają to najstarsi mieszkańcy Legionowa. Teraz trzeba dorobić trochę ideologii, zanim smog nas wydusi.

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *