Nie taki diabeł straszny, czyli 6-latek w szkole

Zespół Szkół na Piaskach - szatnia

W przyszłym roku szkolnym wszystkie legionowskie 6-latki rozpoczną naukę w szkole. Bez względu na to, czy będzie to klasa zero, czy pierwsza przyjdzie pora pożegnać przedszkole i zakrzyknąć „Witaj Szkoło!” Czy będzie to jednak okrzyk radości, jak sądzi legionowski samorząd, czy rozpaczy jak twierdzi jedna legionowska gazeta?

Zespół Szkół na Piaskach – szatnia

Na początku kilka faktów. W przyszłym roku rodzice nie jednego 6-latka staną przed niełatwym wyborem. Posłać swoje dziecko do szkolnej „zerówki”, czy klasy pierwszej, a może skorzystać z usług jednego z niepublicznych przedszkoli? Wybór bardzo trudny i wymagający głębokiego zastanowienia. Chodzi przecież o nasze dzieci!

Ostatnio w legionowskiej prasie wrzało na temat zamykania publicznych przedszkoli dla 6-latków. Straszono, że dzieci nie będą miały w szkołach dobrej opieki, będą narażone na niebezpieczeństwo ze strony starszych kolegów… Czytając artykuły Redaktora Elbanowskiego miało się wrażenie, że zapowiada on raczej koniec świata, niż przeprowadzkę „zerówek” do szkół. Treść tych artykułów była w pewnych momentach na tyle przerażająca, że postanowiliśmy sprawdzić jak to jest tak naprawdę z tymi 6-latkami w szkole.

Nie taki diabeł straszny…

Okazuje się, że już w tym roku szkolnym, mimo braku takiego obowiązku, do szkół uczęszcza blisko 60% legionowskich 6-latków i aż 14% 5-latków. To właśnie dla nich w legionowskich szkołach publicznych przygotowano specjalne strefy: odnowione, pełne zabawek, czyste i przestronne. Sale do złudzenia przypominają te przedszkolne. Wyremontowano toalety – tak by ich obsługa nie sprawiała kłopotów 5 i 6- latkom, także stołówki oraz szatnie wyposażono w odpowiednie meble. Każda szkoła posiada lub w niedalekiej przyszłości posiadać będzie plac zabaw. Personel opiekujący się maluchami jest odpowiednio do tego przygotowany i reprezentuje najwyższe możliwe kwalifikacje zawodowe. Tak więc pod względem opieki pedagogicznej oraz wyposażenia szkoły nie ustępują przedszkolom, które to, jak same władze Legionowa przyznały, podniosły poprzeczkę dość wysoko.

6-latek w szkole jest bezpieczny

Zespół Szkół na Piaskach – plac zabaw

Przeciwnicy wprowadzenia 6-latków do szkół podnosili larum, że tak małe dziecko jest w naturalny sposób narażone na agresję ze strony starszych kolegów. Byłby to argument nie do podważenia, gdyby nie to, że szkoły całkowicie odseparowały najmłodszych wychowanków od innych, starszych uczniów. Zajęcia 5 i 6- latków odbywają się w systemie „bezdzwonkowym” , co oznacza, że dzieci nie wychodzą na korytarz w czasie przerwy, a każde wyjście do stołówki, czy szkolny plac zabaw jest organizowane podczas trwania lekcji innych uczniów.

Jak twierdzą pedagodzy legionowskich placówek system sprawdza się znakomicie. Dzieci czują się w szkole bezpieczne – zapewniają. System ograniczenia kontaktów ze starszymi dziećmi jest podyktowany nie tylko obawą przed ewentualną agresją, ale także zabezpieczeniem najmłodszych przed nieszczęśliwym wypadkiem. W czasie gdyby dzieci młodsze i starsze przebywały razem o taki wypadek na przykład na korytarzu byłoby nie trudno. Obecna sytuacja kiedy 5 i 6-latki przebywają wyłącznie we własnym gronie gwarantuje maksimum bezpieczeństwa, podobnie jak ma to miejsce w przedszkolu.

Zajęcia dodatkowe dla najmłodszych

Warto wspomnieć, że tak zwana podstawa programowa dla dzieci z klasy zerowej to 5 godzin dziennie. Legionowskie przedszkola poza podstawą programową realizują także inne zajęcia: rytmikę, naukę języka angielskiego itp… Podobnie jest w „szkolnych zerówkach”. Na życzenie rodziców każda pociecha może z takich dodatkowych zajęć skorzystać. W tym wypadku różnicy pomiędzy szkołą publiczną, a przedszkolem nie ma i nie będzie – zapewniają władze miasta.

Także rodzice późno kończący pracę nie mają powodów do zmartwień. Okazuje się, że szkoły świetnie poradziły sobie z dłuższą opieką nad maluchami. W przypadku, gdy rodzic nie może odebrać dziecka ze szkoły wraz z końcem zajęć, w placówkach są organizowane świetlice, gdzie cały czas dzieci pozostają pod opieką wykwalifikowanego personelu. W czasie zajęć świetlicowych do dyspozycji najmłodszych pozostają także place zabaw oraz szkolne obiekty sportowe.

Szkoły dobrych praktyk

Przygotowując się na przyjęcie wszystkich legionowskich 6-latków szkoły starają się jeszcze bardziej podnieść poprzeczkę i jeszcze lepiej dostosować do potrzeb

Zespół Szkół na Piaskach – plac zabaw

najmłodszych wychowanków. W tym celu powołano w Legionowie nową platformę wymiany doświadczeń pod nazwą „Szkoły dobrych praktyk”. Dyrektorzy szkół i przedszkoli będą pracować nad ujednoliceniem standardów, które po wdrożeniu raz na zawsze przekreślą niesprawiedliwy wizerunek szkół . Przez najbliższe miesiące „zerówkowe” klasy staną się jeszcze bardziej kolorowe, przybędą nowe zabawki, dzieci będą miały do dyspozycji wodę i ciepłe napoje. A od przyszłego roku wszystkie zerówki będą także pracowały na „pierwszą zmianę”.

Szkoła jak przedszkole

Już teraz można powiedzieć, że legionowskie szkoły publiczne zdały egzamin z opieki nad 5 i 6-latkami bardzo dobrze. Dzieci w szkołach czują się bezpiecznie, są pod stałą opieką. Sale przejaśniały, stały się kolorowe i już nie kojarzą się ze szkołą jaką znamy my dorośli. Wprowadzenie zmian systemowych oraz wymiana doświadczeń pomiędzy szkołami, a przedszkolami sprawia, ze różnice między nimi albo są niezauważalne dla dziecka, albo ich po prostu nie ma. W każdym miejscu dzieci są traktowane z taką samą troską i otoczone taką samą opieką. Szkoła jednak ma tę przewagę nad przedszkolem, że lepiej przygotuje mentalnie na to co nieuniknione. Na rozwój i zdobywanie wiedzy niezbędnej do dalszego rozwoju. Przejście ze słodkiego dzieciństwa w lata szkolne może się tutaj odbyć płynnie, bezboleśnie, bez zmiany otoczenia.

Pierwsza klasa, czy zerówka?

Rodzice 6-latków mogą teraz stanąć przed dylematem, czy posłać dziecko do szkolnej „zerówki”, czy może od razu do klasy pierwszej? Z tym wyborem jest już sobie poradzić trochę trudniej. Tutaj wszystko zależy bowiem od samego dziecka.

Nie da się tak globalnie podejść do tematu 6- latka w szkole. Posłanie 6-letniego dziecka do klasy pierwszej jest dobre pod warunkiem, ze dziecko jest na to gotowe. Chętnie bawi się w literki cyferki i jest obowiązkowe, radzi sobie w grupie i ze stresem. To co jest ważne to tak zwana dojrzałość emocjonalna – mówi LEGIO24 Sylwia Nastaziak, pedagog, na co dzień pracująca z najmłodszymi dziećmi.

Generalnie przed podjęciem decyzji zerówka, czy klasa pierwsza rodzic powinien dokładnie się dziecku przyjrzeć. Jego zabawom, zainteresowaniom, zachowaniu w sytuacjach stresogennych.

Jeśli rodzice nie są wstanie podjąć tej ważnej decyzji lub obawiają się czy będzie ona słuszna dla dziecka to zawsze mogą skorzystać z pomocy dziecięcego psychologa, lub obecnego wychowawcy dziecka na przykład z przedszkola.

Szkoły otwarte na rodziców


Każdy rodzic będzie mógł zobaczyć w jakich warunkach będzie przebywać jego dziecko – zapowiadają władze Legionowa. Już w marcu zostaną zorganizowane specjalne dni otwarte w szkołach prowadzonych przez miasto. Podczas spotkań rodzice będą mogli dokładnie zapoznać się z wyposażeniem szkoły, jej ofertą zajęć dodatkowych oraz organizacją pracy. W spotkaniach będą mogły uczestniczyć także dzieci, które na pewno powiedzą czy się im w szkole podoba, czy nie.

Jak to jest w Europie?

Polska nie jest wyjątkiem wprowadzając obowiązek szkolny w wieku 6 lat. Podobnie jest w Belgii, Grecji, Francji, Hiszpanii, Irlandii, Niemczech, Portugalii i Włoszech. Warto dodać, że w kilku krajach Unii obowiązek szkolny zaczyna się znacznie wcześniej. W Wielkiej Brytanii w wieku 5 lat, a w Holandii i Luksemburgu do szkoły muszą iść 4-latki.

/wł/

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Nie taki diabeł straszny, czyli 6-latek w szkole"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *