Legionowo: Zrobili z drzwi dworca tablicę ogłoszeń dla Fundacji Bizoon, powiązanej z Nowoczesną

Drzwi dworca, czy tablica ogłoszeń?. Fot. Czytelniczka Legio24.pl

Krajobraz partii politycznych zmienia się jak w kalejdoskopie. Potężna niegdyś Platforma Obywatelska przypomina teraz jedynie cień swojej dawnej świetności. Wyrosła jej bowiem poważna konkurencja w postaci nowego ugrupowania, założonego przez finansistę, Ryszarda Petru. Mowa oczywiście o Nowoczesnej, która obecnie zdaje się być drugą partią na polskiej scenie politycznej, z dużą szansą na przejęcie władzy po kolejnych wyborach. Tę wymowną zmianę zauważyli także lokalni politycy, którym coraz dalej do Platformy i coraz bliżej do Nowoczesnej. Zmieniających się upodobań politycznych lokalnych władz nie da się już ukryć. Widać je nawet na drzwiach nowego dworca.

W piątek (21.10) na skrzynkę mailową redakcji Legio24.pl przyszedł list od Czytelniczki, która nie kryje swojego oburzenia wyglądem drzwi nowego legionowskiego dworca. Okazuje się, że są one od góry do dołu oblepione różnymi ogłoszeniami i plakatami. Co ciekawe większość z nich należy do Fundacji Bizoon, powiązanej z partią Ryszarda Petru – Nowoczesną.

Fundacja Bizoon to zupełna nowość na lokalnym rynku. Jeszcze miesiąc temu mało kto o niej słyszał, a dziś wyrasta na „gwiazdę” firm szkoleniowych Legionowa. Fundacja zabłysnęła po raz pierwszy kilka dni temu, kiedy to jako współorganizator zaangażowała się w organizację Debaty Edukacyjnej. Podczas debaty, której głównym tematem była reforma systemu edukacji nie zabrakło parlamentarnych „gwiazd” Nowoczesnej, posłanek Katarzyny Lubnauer, czy Kamili Gasiuk – Pihowicz. Swój czas na promocję miał także radny miejski, dotychczas powiązany ze Smogorzewskim – Artur Żuchowski. Teraz okazuje się, że Fundacja Bizoon ma zorganizować w Legionowie, a ściślej rzecz ujmując w dworcowej Poczytalni, Noc Szkoleń. Na promocję tego wydarzenia zagospodarowano ponad połowę drzwi budynku dworca, w sumie pojawiło się aż 8 różnych plakatów promujących to samo wydarzenie. Czy to wszystko oznacza, że lokalne władze, dotychczas powiązane z Platformą Obywatelską, przygotowują się na zmianę politycznych barw?

Lokalna „Platforma” przygotowuje się na „nowe”?

Prezydent Legionowa, Roman Smogorzewski nie raz już zmieniał swoje polityczne barwy i poglądy. Jak podaje wikipedia, działał już w Porozumieniu Centrum braci Kaczyńskich, AWS-ie i SKL-u. W 2001 roku poparł powstanie Platformy Obywatelskiej, a po kilku miesiącach założył w powiecie legionowskim lokalny odłam PO – Platformę Samorządową. Zawsze starał się być tam, gdzie jest władza i iść z wiatrem politycznych upodobań Polaków. Biorąc pod uwagę tę zmienność poglądów nie można wykluczyć, że teraz kiedy PO idzie na polityczne dno, prezydent Smogorzewski będzie chciał utrzymać się na powierzchni. Najłatwiej będzie mu z Nowoczesną. Przecież, jak mawiają niektórzy – to taka Platforma BIS, no może trochę bardziej liberalna światopoglądowo. Sama Miejska Biblioteka Publiczna, zarządzana przez wiernego politycznego kompana Romana Smogorzewskiego, czyli byłego właściciela Gazety Miejscowej, Tomasza Talarskiego może być swego rodzaju poligonem doświadczalnym tej rodzącej się miłości pomiędzy władzami, a Nowoczesną. Co z tej miłości wyjdzie, czas pokaże. Obecnie nie można wykluczyć żadnego scenariusza. Wszystko zależeć będzie od sondażowych notowań Nowoczesnej i Platformy. Im bardziej ta pierwsza będzie w nich wygrywać nad drugą, tym większa będzie nowa polityczna miłość Smogorzewskiego. Wisienką na torcie naszych rozważań niech będzie to, że powiązana z Nowoczesną Fundacja Bizoon dostała lokal na siedzibę w dawnym budynku KZB, przy Jagiellońskiej.

/red/

5 razy komentowano artykuł "Legionowo: Zrobili z drzwi dworca tablicę ogłoszeń dla Fundacji Bizoon, powiązanej z Nowoczesną"

  1. Polityczne wycieczki są potrzebne, bo szkolenia są przykrywką dla budowania politycznego kapitału przez osoby z otoczenia Smogorzewskiego, które obecnie uśmiechają się w stronę Nowoczesnej – np. radnego vel kogucika na wietrze Cichockiego

  2. Ludzie! Komuś chciało się poświęcić swój czas i zorganizować darmowe szkolenia, to Wam źle. Po co to całe roztrząsanie kto, z kim, po co, i szukanie jakiegoś drugiego dna!? A co? jak by firma z Pisem była powiązana to lepiej??? Pewnie dla niektórych tak, wtedy nie przeszkadzały by plakaty na szybach. Nie potrzebujecie, to nie bierzcie udziału w tych szkoleniach, ale darujcie sobie takie polityczne wycieczki.

  3. Skoro nowoczesna = platforma to jestem bardzo ciekaw czy talarski za wynajem pomieszczeń do uprawiania propagandy policzył stawkę jak dla obcych czy może na preferencyjnych warunkach.

  4. Nie można tego po prostu zerwać?
    Farbowane lisy z tych władz, sprzedają się temu kto ma władzę

  5. A komu to przeszkadza? Rozumiem że chodzi o względy wyłącznie estetyczne, nie zaś polityczne…

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *