Legionowo światową stolicą smogu? Kolejne rekordy zanieczyszczenia pyłem PM 2,5

Piece węglowe główną przyczyną powstawania smogu w Legionowie, Fot. Legio24.pl

Ekolodzy biją na alarm. Jakość powietrza w Legionowie może już urągać standardom cywilizowanych krajów. Na początku listopada zanieczyszczenie pyłem PM 2,5 osiągnęło kolejny rekordowy poziom 643 ug/m3 (mikrogramów na metr sześcienny). Stężenie takie odnotowano w ubiegły wtorek (8.11) około godziny 22:00. Gorzej było tylko w Rybniku i indyjskim mieście Dheli – możemy przeczytać na portalu internetowym PolskiAlarmSmogowy.pl

Przyczyna takiego stanu rzeczy jest znana od lat. Trucicielami okazują się być sami mieszkańcy, korzystający z przydomowych kotłowni, w których najczęściej spotkamy piece tylko teoretycznie przystosowane do spalania wyłącznie węgla i koksu. W popularnych „kopciuchach” spala się bowiem praktycznie wszystko. Poza węglem także mokre drewno, gumę, plastik i zwykłe śmieci. Efekty tej „grzewczej” twórczości mieszkańców możemy doświadczać każdego roku jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy jakość powietrza ulega dramatycznemu pogorszeniu.

Jak pył szkodzi człowiekowi?

Pył zawieszony jest mieszaniną niezwykle małych cząstek. Pyłem zawieszonym PM10 są wszystkie cząstki mniejsze niż 10µm, natomiast w przypadku PM2,5 osiągają mniejsze rozmiary niż 2,5 µm (mikrometrów). Zanieczyszczenia pyłowe mogą osiągać różne rozmiary oraz kształty. Ponadto posiadają zdolność do adsorpcji na swojej powierzchni innych, bardzo szkodliwych zanieczyszczeń (dioksyn i furanów, metali ciężkich, czy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych – m.in. benzo(a)pirenu). Pyły zawieszone przede wszystkim emitowane są bezpośrednio z takich źródeł jak paleniska (piece, kominki) czy silniki aut. Unoszą się także z palców budów, czy z dróg niepokrytych asfaltem.

Pył zawieszony ma bardzo negatywne oddziaływanie na zdrowie ludzkie. Ze względu na swoje małe rozmiary, z łatwością może przedostawać się do płuc, powodując zatrucie, zapalenia górnych dróg oddechowych, pylicę, nowotwory płuc, choroby alergiczne i astmę. Ze względu na swoje mikroskopijne rozmiary, szczególnie niebezpieczny jest pył PM2,5. Posiada zdolność przedostawania się głęboko do płuc – pęcherzyków płucnych, powodując ich trwałe uszkodzenie, a następnie przedostawać się do krwi.

Szacuje się, że każdego roku z powodu zanieczyszczonego powietrza umiera w Polsce prawie 48 tys. osób.

Wymień piec przed zimą! Ratusz przypomina o dotacjach

W listopadzie 2015 roku Urząd Miasta Legionowo rozpoczął akcję polegającą na dofinansowaniu wymiany pieców w domach mieszkańców. Osoby, które zdecydują się na zmianę sposobu ogrzewania mogą liczyć na zwrot wydatków do kwoty nawet 16 tys. złotych.

8 tys. złotych mogą otrzymać osoby, które będą chciały piec węglowy wymienić na gazowy lub olejowy. Jeśli w domu nie ma przyłącza gazowego to dofinansowanie obejmie także podłączenie do sieci. W takim przypadku można uzyskać dodatkowo nawet 2376 złotych.

Osoby, które będą chciały piec wymienić na pompę ciepła będą mogły na ten cel uzyskać dofinansowanie w kwocie do 16 tys. złotych.

– Program wymiany pieców węglowych wystartował 19 listopada 2015 roku. W 2015 roku podpisano z mieszkańcami 17 umów na kwotę 131 137 zł. W 2016 roku podpisane zostały 83 umowy na łączną kwotę 634 516, 62 zł – czytamy w komunikacie ratusza, który namawia do wzięcia udziału w akcji.

Bariera dla mieszkańców

Podstawowy problem jest jednak taki, że dotacja jest przekazywana już po wykonaniu całej inwestycji. Mieszkańcy „na dzień dobry” muszą wyłożyć z własnej kieszeni pieniądze na pokrycie wszystkich kosztów, czyli nawet kilkanaście tysięcy złotych. Później – jeśli wcześniej o to zawnioskują – dostają zwrot części inwestycji od gminy. Dla niektórych jest to poważna bariera, która skutecznie odstrasza  od wymiany pieca na bardziej ekologiczny. Inny, poważny problem jest taki, że ogrzewanie gazowe czy olejowe jest znacznie droższe od węglowego. Późniejsze rachunki za ogrzewanie mogą więc przyprawić o ból głowy.

Nie mamy co liczyć na szybką poprawę

Program wymiany  pieców jest krokiem w dobrym kierunku, ale nie rozwiąże problemów z zatrutym powietrzem w Legionowie. Nie będzie bowiem efektu skali – część mieszkańców pozostanie bowiem przy swoich starych, węglowych paleniskach. A ratusz innych, konkretnych pomysłów na szybką poprawę sytuacji nie ma. No może poza wlepianiem mandatów przez Straż Miejską za spalanie w piecach materiałów do tego nieprzeznaczonych. Ta jednak pracuje w godzinach 7.00-23.00. Nocą więc nikt nie skontroluje, czym pali w piecu nasz sąsiad.

/red/