Legionowo: Sprzedają zarejestrowane karty SIM. To legalne, ale… niebezpieczne

W Internecie kwitnie handel zarejestrowanymi kartami SIM, Fot. pixabay.com/CC0 Public Domain, Play

Dwa tygodnie temu operatorzy telekomunikacyjni wyłączyli wszystkie niezarejestrowane numery telefonów na kartę. Jest to związane z uchwaloną w zeszłym roku przez Sejm ustawą antyterrorystyczną. Według jej zapisów każdy numer telefoniczny, nawet ten działający w popularnym systemie pre-paid musi być zarejestrowany. Część osób, szczególnie wrażliwych na podawanie swoich danych osobowych, nie chce jednak rejestrować swoich kart. W Internecie w pełni rozkwitł więc handel już zarejestrowanymi SIM-ami. To legalne, ale niebezpieczne – ostrzega rzecznik prasowy sieci Play, Marcin Gruszka posługując się przykładem z Legionowa.

Rzecznik prasowy najmłodszego polskiego operatora telekomunikacyjnego, sieci Play kilka dni temu opublikował na swoim internetowym blogu informację dotyczącą handlu zarejestrowanymi już starterami. Powodem wpisu było znalezione przez niego w sieci ogłoszenie dotyczące sprzedaży takich kart pochodzące z… Legionowa. Jak zaznaczył Marcin Gruszka sprzedaż zarejestrowanych starterów jest szczególnie niebezpieczna dla osoby, na którą karta jest zarejestrowana. – Potrafię sobie wyobrazić sytuację gdzie jakiś „artysta” dzwoni z fałszywym alarmem do swojej szkoły. Oczywiście jego numer jest szybko namierzony. I do mieszkania osoby, na którą zarejestrowany jest numer szybko zapuka Policja. I nawet jeżeli ta osoba nie ma z tym nic wspólnego to w najlepszym wypadku będzie musiała partycypować w sporych kosztach operacji ratunkowej, która zawsze jest uruchomiana w takich sytuacjach. Grube tysiące monet… Obym był fałszywym prorokiem, ale lepiej dmuchać na zimne. Więc jeżeli ktoś Wam proponuje taki „deal” to nie bądźcie frajerami bo nigdy nie wiadomo co z tego wyniknie – przestrzega rzecznik Play na swoim blogu.

Warto także dodać, że osoba posługująca się numerem zarejestrowanym na kogoś innego nie ma praktycznie żadnych praw u operatora. Nie może złożyć reklamacji, przenieść numeru do innej sieci, czy wyrobić duplikatu karty SIM w przypadku zgubienia lub kradzieży. Nigdy także nie wiadomo, czy „prawowity” właściciel karty nie zechce jej po prostu wyłączyć. Dlatego uważajmy na tego typu ogłoszenia i pomyślmy dwa razy zanim dokonamy takiego zakupu.

/red/

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Legionowo: Sprzedają zarejestrowane karty SIM. To legalne, ale… niebezpieczne"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*