Legionowo: Rozładowany akumulator w aucie? Pomoże Straż Miejska

Fot. pixabay.com, CC0 Public Domain

Od stycznia legionowscy Strażnicy Miejscy będą pomagać mieszkańcom w uruchomieniu samochodu, gdy ten nie będzie chciał odpalić po awarii akumulatora. W razie utknięcia w zaspie zaoferują także pomoc w wyciągnięciu z niej auta – informuje Urząd Miasta Legionowo.

– Jak temperatura spadnie poniżej zera, a akumulator w samochodzie odmówi współpracy, a w pobliżu nie ma pomocnego sąsiada, który „pożyczy” prąd z własnego auta, będzie można zadzwonić do dyżurnego straży miejskiej i poprosić o pomoc. W tym celu kupiliśmy urządzenie rozruchowe Betta, które szybko i oczywiście bezpłatnie uruchomi rozładowany akumulator – mówi komendant legionowskiej Straży Miejskiej Ryszard Gawkowski.

Strażnicy będą starali się reagować na każde zgłoszenie, ale w pierwszej kolejności załogi będą reagować na zgłoszenia dotyczące zagrożenia życia lub mienia. – Prosimy o wyrozumiałość, jeśli na przyjazd strażników będzie trzeba chwilę zaczekać – mówi komendant Gawkowski.

Usługa dostępna będzie w godzinach pracy Straży 7.00 – 23.00. Wystarczy zadzwonić pod numer 986.

/red, UM Legionowo/

4 razy komentowano artykuł "Legionowo: Rozładowany akumulator w aucie? Pomoże Straż Miejska"

  1. I tu się zgadzam z „to ja”. Akumulator to podstawa! Aby auto działało jak należy trzeba dbać o aku cały rok! Wyciągnąłem wnioski z ostatniej mojej „przygody” 4 lata temu i zakupiłem dobrego i polecanego mi jenoxa. Mam go do tej pory i dbam jak należy! Nie muszę o 5 z groszami dzwonić po SM 😉

  2. @agnieszka, niedługo trzeba będzie papierem „panci” pupkę podetrzeć no bo przecież sama nic nie „umnie”. Na usta cisną się jeszcze inne słowa ale one są obraźliwe. Paniusiu trzeba kupić akumulator, to jest coś takiego co znajduje się pod maską samochodu a dzięki temu można uruchomić samochód a nie czekać na czyjąś pomoc!!!

  3. A może warto dzień wcześniej sprawdzić jak ma się samochodzik a nie oczekiwać że ktoś będzie w pogotowiu czekał czy „damie” autko odpali. Jak szkoda na nowy akumulator to może na autobus się przesiąść!

  4. AGNIESZKA | 06/01/2016, godz. 13:01 |

    Trochę póżno ta nasza Straż Miejska zaczyna pracę, niczym kolejny urząd w naszym mieście. W poniedziałek mój samochód nie odpalił, po niedzielnym postoju i o 5:21, a potem o 5:27 dzwoniłam na 986. Słyszałam o możliwości takiej pomocy, ale nie miałam pojęcia, że nasza Straż Miejska pracuje w takich godzinach. Wszak jesteśmy sypialnią Warszawy i o tej porze wiele z nas rusza do pracy do stolicy. Co ciekawe za każdym razem w słuchawce usłyszałam: „Straż Miejska” – rozmowa będzie nagrywana, po czym dżwięk nieodbieranego telefonu, żadnej informacji, że pracują w określonych godzinach. Zadzwoniłam, więc do sąsiadów z tego samego budynku, czyli na 997 tzn. na policję i pytam się dyżurnego policjanta, czy Straż Miejska pracuje, a on na to, że nie wie, bo on nie zna godzin ich pracy. Tak wygląda współpraca tych służb w naszym mieście. Pomógł mi na szcęście rozwoziciel prasy i jakoś udało mi sie na czas dotrzeć do pracy.

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *