Legionowo: Radny Smuniewski chce by władze informowały mieszkańców o złej jakości powietrza

Smog w Legionowie, ul. Piłsudskiego. Fot. arch. Legio24

W okresie jesienno-zimowym mieszkańcy Legionowa borykają się z problemem zanieczyszczonego powietrza. Stężenie niebezpiecznego dla zdrowia pyłu zawieszonego PM 2,5 jest tak ogromne, że stolica powiatu legionowskiego znajduje się wśród najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie. W niechlubnych rankingach często porównuje się Legionowo do takich miast jak Pekin w Chinach, czy Dheli w Indiach. – Mieszkańcy powinni być stale informowani o jakości powierza i ten obowiązek spoczywa na władzach miasta – mówi radny opozycyjny Leszek Smuniewski, który wystosował do ratusza specjalną petycję w tej sprawie.

– Mając na uwadze dobro publiczne, kierując się troską o zdrowie mieszkańców Legionowa zwracam się z wnioskiem o bieżące informowanie możliwie jak największej grupy mieszkańców o występującej złej jakości powietrza m in. poprzez funkcjonujący system powiadamiania SMS, strony internetowe UM Legionowo oraz portale społecznościowe, na których ratusz ma oficjalne konto – czytamy w petycji radnego Smuniewskiego, złożonej w Urzędzie Miasta Legionowo w środę (23.11).

Zdaniem radnego Leszka Smuniewskiego dotarcie do dużej liczby Legionowian z informacją o aktualnym złym stanie powietrza przyczyni się do zwiększenia świadomości zagrożeń wśród samych mieszkańców, a także spowoduje większą presję społeczną w zakresie dbałości o jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy. – Wydaje się oczywiste, że mając świadomość silnego zanieczyszczenia każdy zastanowi się skąd się ono bierze – a jak wiadomo w Legionowie większość zanieczyszczeń powstaje w indywidualnych gospodarstwach domowych, czyli przyczyną są nieodpowiedzialne lub nieświadome działania samych mieszkańców – pisze Smuniewski w apelu do władz Legionowa.

Jak wskazuje opozycyjny radny, problemu z pozyskiwaniem informacji do komunikatów być nie powinno, bo w Legionowie znajduje się przecież stała stacja pomiarowa. Dane są więc na wyciągnięcie ręki.

Straż Miejska ukarała w zeszłym tygodniu dwóch trucicieli

Jak poinformował UM Legionowo, w czwartek (24.11) w wyniku kontroli przeprowadzonych przez Straż Miejską ukarano dwie osoby odpowiedzialne za zanieczyszczanie powietrza. Jedna z nich, zamieszkująca przy ul. Warszawskiej spalała w piecu płyty meblowe i ramy okienne, podobnie druga – zamieszkująca przy Batorego. Jak informują strażnicy miejscy, obie osoby otrzymały mandaty karne. Dodatkowo zobowiązano je do uprzątnięcia odpadów.

/red/

12 razy komentowano artykuł "Legionowo: Radny Smuniewski chce by władze informowały mieszkańców o złej jakości powietrza"

  1. grzeczny_m | 07/12/2016, godz. 12:50 |

    Mieszkańcy Legionowa powinni się cieszyć bo zgodnie z obecną „ekologiczną” linią naszego rządu w mieście powinna powstać gazownia miejska produkująca gaz z węgla jak to miało miejsce w XIX wieku.
    Przecież węgiel jest naszym „czarnym złotem”…

  2. @ase
    Pierniczysz jak potłuczony nie pierwszy raz zresztą
    Wytłumacz proszę jak władze samorządowe mają walczyć z dymem, spalenizną w mieście gdzie jest 1400 pieców węglowych
    Nie potrzeba spalać śmieci czy innych odpadów aby w mieście śmierdziało i drapało w gardle od spalenizny
    Może napiszesz o tym co robi RZĄD który to ma DUŻO większe możliwości finansowe i prawne w ograniczeniu niskiej emisji
    Odpowiem ci rząd nie robi kompletnie NIC, straszy jeszcze podwyżkami cen gazu i ograniczeniem rynku paliw gazowych

  3. wieczorem śmierdzi spalenizną czasem w gardle drapie od syfu, władza nic w zakresie ochrony środowiska nie robi, podobno to XXI wiek, a syf jak w XVIII czy XIX, w Legionowie władza to klika zajmująca się zadowoleniem własnego grona radni również, że taki stan jest winą tego stanu są sami mieszkańcy=lemingi, nie myślą i głosują bezmyślnie albo nie głosują, władza nie musi się starać bo ma klikę, która ich wspiera, ludzie obudźcie się, w mieście nie musi być taki syf, nie musi śmierdzieć, w innych miastach stać ich na kosze na śmieci, na sprzątanie, na rzetelniejsze dbanie o mieszkańców

  4. Namioty nie potrafią pisać | 30/11/2016, godz. 15:07 |

    Romana i jego jełopa to trzeba w dupe kopnąć, wrzucić do smoły, obsypać pierzem i poszli won z tego miasta!

  5. grzeczny_m | 30/11/2016, godz. 13:28 |

    Dobra informacja! Ministerstwo Środowiska wskazało, jakie drewno będzie można spalać w elektrowniach: „”rozdrobniony lub pozostający w stanie nierozdrobnionym surowiec drzewny i materiał roślinny zbudowany głównie z tkanki drzewnej, pozyskany w kraju lub za granicą”, w tym „elementy drewniane po rozbiórce obiektów wielkogabarytowych oraz małej architektury”, a także „elementy wyposażenia wnętrz wycofywane z eksploatacji wskutek zużycia fizycznego lub moralnego”
    Także @Marcinie od alfabenzopirenu, będziesz mógł wybrać kolor forniru jaki trafi do „pieca” w elektrociepłowni.
    Tak własnie wygląda ochrona środowiska realizowana przez rząd i tym proponuje się zając a nie bawić się w ORMO.

  6. Namiot wodza Ugryźmniewjajo z plemienia Barabara | 30/11/2016, godz. 11:07 |

    wybierzecie smogiego na nastepna kadencje?

  7. kupić drona do pomiaru zanieczyszczeń i wlepiać surowe kary – trudno udowodnić że cała „tablica Mendelejewa” w dymie z nad konkretnego komina pochodzi ze spalania tradycyjnego opału.Informacje niewiele zmienią jak nie zostanie usunięta przyczyna tych przesadnie „trujących” zanieczyszczeń.

  8. Agnieszka. Ogrzewania nie było bo trzeba by napalić w piecu… Sama więc widzisz.

  9. AGNIESZKA | 29/11/2016, godz. 21:38 |

    To spotkanie to SKANDAL! Urząd rozwiesza bilbordy, zaprasza ekspertów i mieszkańców, po czym odbywa się to w kompletnie nie ogrzewanym pomieszczeniu. Na
    sali panował przejmuący chłód. Czy miasto oszczędza na nieogrzewaniu tego pomieszczenia
    ? Jak można zapraszać gości i zafundować im takie warunki spotkania. Porostu wstyd i źenada. Tamara kompletnie nie ogarnia już niczego. Na siłę ratusz promuje to miejsce i może wam się uda dociec dlaczego to pomieszczenie jest pozbawione ogrzewania?

  10. Wczorajsze spotkanie na temat trującego powietrza w Smogogrodzie (dawniej: Legionowo): a) niska frekwencja, b) mocno niedoinformowany „konferansjer”, domagający się od naukowców „sprostowania mitów”, c) przestraszony prezentacją dr Artura Badygi (Laboratorium Badań Środowiska Politechniki Warszawskiej) jełop zadrożny i oczywiście d) nieobecny ani duchem, ani szczątkowym umysłem roman s., który nie uznał problemu za ważny, więc olał. Macie swój samorząd 🙂 dr Piotr Dąbrowiecki twierdzi, że 80% widowni to ludzie z urzędu miasta bądź od niego uzależnieni. Jakoś nie jest nam trudno uwierzyć w jego ocenę.
    Gratulacje Tamaro Mytkowska za kompletne spier-dolenie nawet tak trywialnej sprawy, jak promo spotkania naukowców z mieszkańcami w sprawie trującego powietrza w Smogogrodzie 🙂

  11. Inicjatywa słuszna, tylko, czy ten co truje i pali zastanowi się i przestanie? Wątpię, Straż Miejska powinna monitorować sytuacje gospodarstw sama i mierzyć odpowiednimi urządzeniami czym się pali, a nie czekać na zgłoszenie.

  12. 2 mandaty w mieście, w którym smog (ten w powietrzu) jest bardziej szkodliwy, niże w Zakopanem czy w Pekinie? Panie Gawkowski – WSTYD!

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *