Legionowo: Radni chcą publicznego rejestru umów ratusza w internecie. Czy prezydent ich posłucha?

Radni chcą upublicznienia rejestru umów ratusza. Fot. Legio24.pl

Wraca temat upublicznienia przez legionowski ratusz rejestru umów zawieranych z firmami i osobami prywatnymi. Choć dane te są, w świetle prawa jawne, to jednak mieszkańcy stolicy powiatu legionowskiego mają do nich utrudniony dostęp. Podczas środowej (26.10) sesji rady Miasta Legionowo o publikację danych z rejestru, w Biuletynie Informacji Publicznej apelował radny Leszek Smuniewski. Wtórowało mu pięciu innych radnych. Czy prezydent Legionowa, Roman Smogorzewski posłucha ich apelu?

– Mając na uwadze dobro publiczne, kierując się elementarną zasadą transparentności działań władz samorządowych oraz jawnością wydatkowania publicznych pieniędzy, zwracamy się z wnioskiem o udostępnienie na stronach BIP rejestru umów cywilnoprawnych zawartych przez Urząd Miasta Legionowo w 2016 roku oraz o stałe i systematyczne aktualizowanie powyższego rejestru – czytamy w petycji pod którą podpisało się sześciu radnych: Andrzej Kalinowski, Leszek Smuniewski, Józef Dziedzic, Dariusz Błaszkowski, Paweł Lewandowski oraz Małgorzata Luzak. Czy władze miasta posłuchają w większości opozycyjnych radnych? Szanse na taki obrót sprawy są niewielkie – przyznaje sam pomysłodawca petycji, radny Smuniewski.

Władze Legionowa unikają tematu

O upublicznienie rejestru umów prowadzonych przez legionowski ratusz wnioskował już 3 miesiące temu jeden z mieszkańców miasta, Dariusz Petryka, we wrześniu do władz miasta dotarł także apel w tej sprawie wystosowany przez wicemarszałka Sejmu RP, z ramienia ugrupowania KUKIZ’15 – Stanisława Tyszki – oba pisma do dnia dzisiejszego pozostały bez odpowiedzi Urzędu Miasta. – Mam nadzieję, że poparcie ponad 1/4 składu rady da prezydentowi do myślenia. Jednocześnie informuję, że petycję odczytałem na środowej sesji Rady Miasta i zaprosiłem wszystkich radnych do poparcia inicjatywy. Niestety, mój apel nie przebił się na drugą stronę stołu – pisze w e-mailu do Legio24.pl radny Leszek Smuniewski.

Ściśle tajne?

Rejestry umów prowadzone przez samorządy są kopalnią wiedzy dotyczącą wydatków danego urzędu. Dzięki nim dowiadujemy się także, kto otrzymuje lukratywne zlecenia na wykonie bezprzetargowych zleceń. Analizując te informacje można często doszukać się sieci powiązań polityczno-biznesowych o dużym znaczeniu dla lokalnych społeczności. Nie należy się więc dziwić, że w interesie władz samorządowych leży ukrycie ich przed opinia publiczną. W powiecie legionowskim tylko gmina Jabłonna prowadzi rejestr w Internecie i każdy mieszkaniec, za pomocą BIP-u ma do niego prosty dostęp. Pozostałe gminy już tak przejrzyste nie są.

Petycja radnych Rady Miasta Legionowo

petycja_ws-_rejestru_umow-1

/red/

Przeczytaj więcej na ten temat:

4 razy komentowano artykuł "Legionowo: Radni chcą publicznego rejestru umów ratusza w internecie. Czy prezydent ich posłucha?"

  1. Przecież to są wasale P. Romana Smogorzewskiego to po co ta gra, trzeba do prokuratury zgłaszać wszystkie nieprawidłowości.

  2. Mamy tu do czynienia z sytuacją, gdy pracownik odmawia udokumentowania swojemu pracodawcy na co wydał pieniądze pracodawcy. Takiemu pracownikowi pracodawca z reguły wręcza dyscyplinarkę. A tak na marginesie to każdy może się indywidualnie zwrócić o takie dane w trybie dostępu do informacji publicznej i następnie samemu je upublicznić a jeśli spotka się z odmową udostępnienia takich danych, uzyskać je na drodze sądowej.

  3. Prezydent nie chce pokazać na co wydaje m. in. moje pieniądze? Czy to oznacza, że ma coś do ukrycia? Chyba tak. W takim razie takiemu prezydentowi czas podziękować. Mam wrażenie, że w Legionowie wytworzyła się specyficzna sieć powiązań i układów. Najwyższy czas tym ludziom już podziękować.

  4. AGNIESZKA | 27/10/2016, godz. 23:39 |

    Czyżby pozostali radni to osoby dla których transparentność i uczciwość to puste frazesy? Ciekawe czym będą chcieli przekonać do siebie wyborców?

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *