Legionowo: Radna walczy o kosze na śmieci

Fot. arch. Legio24

Ile to razy idąc ulicami Legionowa zastanawiamy się, gdzie wyrzucić papierek po cukierku, opakowanie po lodzie lub pudełko po drobiazgu, który właśnie kupiliśmy w sklepie. Daremnie szukaliśmy kosza na śmieci, bo o ile nie przechodziliśmy akurat w pobliżu przystanku autobusowego, żadnego nie mogliśmy znaleźć. W takich sytuacjach śmieci w najlepszym przypadku zanosimy do domu, w najgorszym lądują one na ulicy. Jedna z legionowskich radnych, Małgorzata Luzak zapytała się władz miasta, dlaczego koszy na śmieci jest w Legionowie tak dramatycznie mało.

Na swoim, popularnym wśród Legionowian blogu Małgorzata Luzak pisze:

„Dużo mówi się o utrzymaniu porządku w mieście, o niezaśmiecaniu naszego środowiska, sprzątaniu po psach itd. Sama brałam udział w akcjach tego typu, zwracałam się między innymi na łamach lokalnej prasy z prośbą o dbanie o nasz dom, nasze miasto. Apele są bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsze jest stworzenie możliwości, by przeciętny mieszkaniec mógł wprowadzić hasła w czyn i miał możliwość wyrzucenia papierka, czy woreczka z psią kupą do kosza. Koszy na śmieci jest wręcz dramatycznie mało i to nie tylko na peryferiach Legionowa. Np. na Rondzie AK nie ma ani jednego kosza. Na ulicy Batorego od ryneczku przez ul. 3-Maja, Rondo AK, Żeromskiego, Siemiradzkiego, Kazimierza Wielkiego do Mickiewicza nie ma ani jednego kosza. To tylko dwa z bardzo wielu przykładów.

Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie, czy i jakie działania zostaną podjęte, by ten stan rzeczy zmienił się. Odpowiednia liczba koszy na śmieci to podstawa, by odpady znalazły się tam, gdzie trzeba , a nie na ulicy.”

Interpelację takiej treści radna Luzak złożyła do Przewodniczącego Rady Miasta, teraz zgodnie z prawem, władze Legionowa muszą jej odpowiedzieć.

Koszy więcej nie będzie

Do tej pory jest w Legionowie tak, że kosze na śmieci ratusz ustawia na głównych ciągach komunikacyjnych. Można je znaleźć na przykład na ul. Piłsudskiego, czy Sobieskiego, ale na ul. Jagiellońskiej już niekoniecznie. W sumie na ulicach miasta jest ulokowanych 445 koszy i jak mówi naszej redakcji Tamara Mytkowska, rzecznik prasowy UM Legionowo, więcej na razie nie będzie. Każde zgłoszenie z prośbą o postawienie nowego kosza jest analizowane przez ratusz indywidualnie.

/red/

1 raz komentowano artykuł "Legionowo: Radna walczy o kosze na śmieci"

  1. „Każde zgłoszenie z prośbą o postawienie nowego kosza jest analizowane przez ratusz indywidualnie.” Czy to jest taki wielki problem z postawieniem kosza? Kiedyś było pełno pomarańczowych. A teraz co? Stawiane są betonowe, których nota bene czasami nie widac z daleka, tak bardzo „zlewają” się z otoczeniem.
    Jak mamy nauczyć dzieci porządku, jeżeli nie mają gdzie wyrzucić pustej butelki po wodzie, czy papierka po cukierku….Ale co tu dużo wymagać? TAKIE BĘDĄ RZECZYPOSPOLITE JAKIE ICH MŁODZIEŻY CHOWANIE. Skoro nad głupim śmietnikiem jest wielka debata 🙂

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *