Legionowo: Powstanie innowacyjna szkoła podstawowa i przedszkole

Fot. freeimages.com

Innowacyjna szkoła podstawowa wraz z przedszkolem, firmowane przez Stowarzyszenie Dobra Edukacja wraz z początkiem nowego roku szkolnego rozpoczną działalność w Legionowie. Spotkanie informacyjne dotyczące nowej placówki odbędzie się już w najbliższą sobotę w budynku MOK-u przy ul. Targowej.

Akademie Dobrej Edukacji, bo tak nazywają się placówki prowadzone przez stowarzyszenie istnieją już w Warszawie i Gdańsku. Teraz przyszła pora na Legionowo. We wrześniu rozpoczną w naszym mieście działalność szkoła podstawowa i przedszkole. Obie placówki będą się charakteryzować nowym, innowacyjnym podejściem do edukacji.

Spotkanie informacyjne, dotyczące legionowskich planów Stowarzyszenia Dobra Edukacja odbędzie się w najbliższą sobotę (25.04) o godz. 17:00 w budynku MOK-u, przy ul. Targowej 65. Gościem specjalnym spotkania będzie prezes Stowarzyszenia Dobra Edukacja, Katarzyna Hall.

Na spotkaniu mile widziani są wszyscy, którym bliska jest idea otwartej, kreatywnej i współpracującej szkoły. Organizatorzy czekają na rodziców, dzieci i nauczycieli.

Bliższych informacji na temat przedsięwzięcia udziela Karolina Dyrda pod numerem telefonu 501 262 575, www.dobraedukacja.edu.pl

Legionowo: Powstanie innowacyjna szkoła podstawowa i przedszkole

/red/

7 razy komentowano artykuł "Legionowo: Powstanie innowacyjna szkoła podstawowa i przedszkole"

  1. Witam.Niestety ale działalność szkoły oceniam negatywnie min:wysokie czesne nieadekwatne do ilości zajęć oraz warunków. Wszechobecny bałagan,dodatkowo ciągła dezinformacja ,szkoła nie wywiązuje się ze swoich założeń,brak zagospodarowania terenu zielonego,brak indywidualnego podejścia do ucznia chyba że dziecko ma dysfunkcje,brak kompetentnej osoby do zarzadzania tą placówką, zalety: nauczyciele z pasją (kilu), praca metodą projektu.

  2. Niestety nie mogę zgodzić się z opinią „Zaangażowanego rodzica”. Paradoksalnie próba tworzenia nieadekwatnego wizerunku szkoły w konfrontacji z faktami może doprowadzić do skutków przeciwnych do zamiarów. Wydaje się oczywiste, że ewentualnie zainteresowane osoby oczekują opinii rodzica a nie osoby będącej jedną z osób prowadzących zajęcia w szkole.
    Szkoła ma dwie zalety:
    1.2 wycieczki w roku więcej niż w szkole bez czesnego
    2.Kilka zajęć eksperymentalnych/twórczych w roku
    Podkreślam jednak, że rodzice płacą czesne, wysokie jak na te kilka zalet.
    Proszę nie przytaczać kwot czesnego wysokości 2000-3000 zł, bo nigdzie w całym powiecie legionowskim nie ma takich szkół. Moje porównanie dotyczy szkół bezpłatnych na rzecz szkoły z czesnym – w rozrachunku za mało zalet za tak wysokie opłaty.
    Nie jestem zwolennikiem takiej dyskusji ale jeśli nadal będą opisywane nieprawdziwe zdarzenia chętnie przytoczę fakty.

  3. Mama uczennicy | 01/04/2017, godz. 20:42 |

    Częściowo w kontrze do komentarza „Mamy ucznia” a częściowo z poczucia niesprawiedliwości tak paskudnym komentarzem, napiszę że akurat Ci młodzi nauczyciele i wspierający ich stażyści (stażystka) to akurat jedna z najmocniejszych stron tej szkoły – cudownie zaangażowani, pełni pomysłów, świetnie się komunikujący i zawsze perfekcyjnie przygotowani do zajęć to ogromny plus tej szkoły. Dodatkowo wszelkie sugestie są mile widziane i rodzice są zachęcani do ich wyrażania.
    Zresztą właśnie się powoli rozpoczynają rekrutacje do szkół więc komentarz „Mamy ucznia” można uznać za brzydką grę marketingową konkurencji.

  4. Zaangażowany Rodzic | 31/03/2017, godz. 09:32 |

    Nie mogę zgodzić się z opinią „Mamy ucznia”. Mam swoje dzieci w tej placówce i jesteśmy wszyscy bardzo zadowoleni. Co najważniejsze – dzieci są przeszczęśliwe! Tak się składa, że pracuję na rzecz edukacji. Rocznie wizytuję ponad 40 warszawskich placówek szkolnych. Widzę, jak ADE wypada na tle szkół publicznych jak i tych prywatnych. Mam dużą statystyczną próbę i mogę pozwolić sobie na taki miarodajny komentarz. Podczas kiedy inne placówki prowadzą podawcze i bierne zajęcia, ADE realizuje program „metodą projektu”, w interaktywny, angażujący ucznia sposób. Wystarczy prześledzić galerię zdjęć na ich fejsbukowej stronie, żeby zobaczyć, że nie są to rzeczy wyssane z palca. Zachęcam do tego: zdjęcia z zajęć prowadzonych metodą projektu, wycieczki, eksperymenty itp. Szkoła prowadzi wiele innowacji, o których moglibyśmy tylko pomarzyć w szkołach publicznych – zajęcia z edukacji wizualnej, treningi umiejętności społecznych, Odyseję Umysłu, wspomniana już pracę metodą projektu.

    Przykro mi, że osoba z pierwszego komentarza miała takie doświadczenia. Niestety nie mogę zgodzić się z żadnym z wymienianych argumentów. Brak kwalifikacji kadry to jakiś ponury żart. Czy miała Pani na myśli, że trójka z kadry jest w trakcie realizacji edukacyjnego doktoratu, a dwójka z nich to wielokrotnie nagradzani na rzecz edukacji edukatorzy? A może mówiła Pani o nauczycielce, która jest autorką podręcznika do muzyki?

    Wizytuje również szkoły z czesnym zaczynającym się od 2 tys. zł miesięcznie (są i takie z czesnym 3600). Są to placówki przy ambasadach, szkoły waldorfskie, szkoły językowe. Na prawdę one też mają swoje problemy. Tylko są to problemy inne. Wynikające z tego, że realizowany jest program Rodziców, a nie podążanie za uczniem i realizacja eksperckiego programu specjalistów zatrudnianych w tych szkołach. I to jest smutne. I nad tym się trzeba pochylić, żeby nie zrobić naszym dzieciom krzywdy.

    Serdecznie zachęcam do zapoznania się z działalnością tego miejsca na dniach otwartych albo śledząc fejsbukowy profil. Trzymam kciuki za „moją szkołę”!

  5. Mama ucznia | 23/02/2017, godz. 04:39 |

    Niestety jako były rodzic dziecka uczącego się w ADE stanowczo odradzam zapisanie dziecka do szkoły. Nie polecam ! Nie za względu na jakieś animozje ale podaję realne fakty, jak funkcjonuje placówka:
    – brak kadry z odpowiednimi kwalifikacjami
    – pracuje sporo młodych nauczycieli bez doświadczenia lub stażyści i studenci
    – nie respektuje się przepisów wobec dziecka-ucznia a głównie takiego ze specjalnymi potrzebami
    – brak sekretariatu i Pani go obsługującej, ogólny chaos i niewiedza gdzie co załatwić
    – niedoposażenie szkoły, sal lekcyjnych itd.
    – szkoła pobiera czesne jednak nie realizuje własnych założeń względem rozwoju uczniów
    – duża ilość dzieci z różnymi zaburzeniami zachowania bez pomocy specjalistów z doświadczeniem przez co cierpią dzieci z zaburzeniami i pozostałe dzieci
    – kiedy rodzic próbuje się z czymś nie zgodzić – groźby usunięcia dziecka ze szkoły, obrażanie i ignorowanie na każdym kroku
    I to tylko główne zarzuty, jest znacznie więcej…………

  6. to chyba jakieś żarty??? Była minister, jedna z tych najbardziej nieudolnych, szuka sposobów na biznesik??? Przecież ta kobieta za czasów swojego ministrowania miała szanse coś zrobić dla edukacji w całym kraju. Jeśli znała jakieś tajemnicze sposoby na uzdrowienie edukacji to znaczy, że zachowała je dla siebie i dopiero we własnym biznesie wprowadza je w życie…? Mam nadzieję, że ludzie są trzeźwo myślący i nie dadzą się nabrać byłej ministrze na szumne hasła! Miała swoje pięć minut w edukacji, zmarnowała te czas, wprowadziła tylko chaos i odeszła w niesławie.

  7. pogonić tą najlepszą byłą minister, która zrobiła dno z oświaty tak jak dalej robi to najzdolniejsza partia w grabieniu Polaków czyli PO

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *