Legionowo: Po deszczu nie przejdziesz przez Handlową

Fot. Kadr z filmu nadesłanego przez czytelnika

W czwartek (2.04) do naszej redakcji przyszedł e-mail od jednego z mieszkańców Legionowa, który nie mógł przedostać się na drugą stronę ulicy Handlowej. Wszystko przez olbrzymią kałużę, która powstała po opadach deszczu. Czytelnik pyta? Czy można coś z tym zrobić? Pytania poruszające tę kwestię wysłaliśmy do Urzędu Miasta Legionowo. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko.


Jak tłumaczy Tamara Mytkowska, rzecznik prasowy UM Legionowo, w rejonie ul. Handlowej nie istnieje kanalizacja deszczowa. Cała woda, która gromadzi się na drodze podczas opadów deszczu jest odprowadzana za pomocą studzienek, sączków i rowów. Jak zaznacza pani rzecznik, takie rozwiązania charakteryzują się jednak mniejszą skutecznością, na przykład podczas dużych lub ciągłych opadów. Wtedy to można zaobserwować pojawienie się kałuży uniemożliwiającej przejście przez ulicę. Jak mówi Tamara Mytkowska, chłonność tych urządzeń z czasem maleje i konieczne jest oczyszczenie instalacji z osadów.

Zobacz film przysłany przez czytelnika:

Co robić gdy przez kałużę nie możemy przejść na drugą stronę?

W miejscach, w których chwilowy nadmiar wody jest wyjątkowo uciążliwy, przewidziano interwencyjne wypompowanie i wywóz przy pomocy pojazdów asenizacyjnych. W godzinach pracy urzędu potrzebę wywozu nadmiaru wód opadowych z dróg gminnych można zgłosić pod nr tel. 22 776 40 26. Poza godzinami pracy urzędu oraz w dni wolne od pracy, zgłoszenia przyjmuje dyżurny Straży Miejskiej pod nr tel. 22 774 23 17 lub 986.

W każdym przypadku zasadność zlecenia wypompowania nadmiaru wód opadowych z drogi gminnej jest potwierdzana przez Straż Miejską.

Ponieważ zbliża się okres wiosenno-letni, kiedy nawalne opady deszczu są częstym zjawiskiem, warto zapamiętać lub zapisać numery telefonów, pod którymi możemy dokonać zgłoszenia o uciążliwych kałużach.

/red/

5 razy komentowano artykuł "Legionowo: Po deszczu nie przejdziesz przez Handlową"

  1. Ograbiec j | 14/04/2015, godz. 18:41 |

    To się uśmiałem.Cyt.mogą nie wziąć udziału w wyborach.No to super.Będzie łatwiej je sfałszować.

  2. ANDRZEJ P. | 14/04/2015, godz. 18:35 |

    Lelewela,przecież to jest krótka uliczka.Nic nie znacząca dla włodarzy.Za mało wyborców.Trzeba było lepiej głosować na panią Gutowską z Gdańskiej PIS to i asfalt by był i chodnik.Radna ani radny przy tej ulicy nie mieszka,więc mini jeziorka pozostaną

  3. ziom na tzr-ce | 14/04/2015, godz. 05:22 |

    dla mnie najciekawszy odcinek w legionowie to lacznik łowickiej i okólnej

  4. Sączków ? Rowów ? Na oczy tego nie widziałam ,a całe życie chadzam przez ul. Handlową . Kałużę da się przeskoczyć, obejść dwoma krokami maksymalnie bądź przez nią przejść ale to co tam “stoi” po każdych większych opadach deszczu to po prostu jezioro. Nie widziałam by ta woda w jakikolwiek sposób odpływała, jej ilość zmniejsza się za każdym razem gdy jakiś “bezpieczny” kierowca przejedzie z “bezpieczną” prędkością tak by “nie zalać ewentualnych przechodniów wodą” ….

  5. Kwiatkowski z Legionowa | 09/04/2015, godz. 10:52 |

    Włodarzy i dziennikarzy zapraszam na ulice Gdańską i Lelewela. Nie da się nimi nie tylko przejść po deszczu, ale nawet przejechać w pogodne dni. Na dolach można połamać resory, a rowerzyści czasami lądują w kałużach, ku uciesze gawiedzi. Czy nasze władze mogą puścić po tych drogach chociaż spychacz, by je wyrównać (o asfalcie tu nawet nie marzą)…… Może z okazji wyborów znajdziecie kawałek spychacza, bo osoby korzystające z tych dróg mogą nie wziąć udziału w głosowaniu…..

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *