Legionowo: (NIE)wolne media

Fot. pixabay.com, CC0 Public Domain

Ostatnio do redakcji Legio24.pl dotarł e-mail od jednego z czytelników. Dotyczył szeroko komentowanej w Legionowie sprawy tajemniczej sprzedaży działki przy stadionie miejskim. Działki, na której powstaje prywatne gimnazjum. Czytelnik poza swoimi spostrzeżeniami na ten temat zauważył także inny aspekt całej sprawy, a mianowicie to, że niektóre lokalne media o tej sprawie milczą. Nie znajdziemy w nich wzmianki na temat ceny sprzedaży tej miejskiej nieruchomości oraz o kontrowersjach, jakie cała sprawa wywołuje. Idąc tropem Czytelnika postanowiliśmy sprawdzić, które media o sprawie milczą i co je wyróżnia na tle pozostałych.

Najpierw wzięliśmy pod uwagę media bezpośrednio i pośrednio zależne od UM Legionowo, czyli broszurę „Moje Legionowo” – gazetkę informacyjną ratusza oraz należącą do KZB Legionowo „Gazetę Miejscową”. Warto tutaj przypomnieć czytelnikom, że właścicielem KZB Legionowo sp. z o.o. Urząd Miasta Legionowo.

Zarówno „Moje Legionowo” jak i „Gazeta Miejscowa” tajemniczą sprzedaż atrakcyjnego gruntu w formie bezprzetargowej praktycznie przemilczały, skupiając swój przekaz na budowie w tym miejscu tzw. “centrum szkoleniowo-sportowego”. W przypadku należącej do KZB „Gazety Miejscowej” sprawa wydaje się prosta. To KZB sprzedało grunt pod budowę prywatnej szkoły, a z informacji uzyskanej z tej miejskiej spółki wiemy, że szczegóły transakcji są objęte tajemnicą handlową. W przypadku „Mojego Legionowa” milczenie także jest zrozumiałe. Gazetka należąca do UM Legionowo nie będzie pisała przecież o tematach, o których im mniej osób wie, tym lepiej. Niewygodnych pytań mieszkańców o sposób sprzedaży działki i jej cenę lepiej uniknąć. Zresztą cenne miejsce w w „Moim Legionowie” lepiej przeznaczyć na jawną lub mniej jawną kampanie wyborczą jednego z kandydatów do parlamentu. Jest on obecny w ostatnich numerach urzędowego pisma w sposób trudny do przeoczenia.

Jeden z radnych legionowskiej Rady Miasta podczas prywatnej rozmowy z naszym dziennikarzem powiedział: – Tytuł „Moje Legionowo” w przypadku prezydenta Smogorzewskiego nabiera zupełnie innego znaczenia od zamierzonego. Interpretację słów radnego pozostawiamy naszym Czytelnikom.

Prywatne media

W Legionowie mamy także kilka prywatnych mediów, zarówno papierowych, jak i internetowych. Według stanu na dzień 14 października 2015 roku, na godz. 9:00 tylko „Mazowieckie To i Owo”, „Gazeta Echo” oraz Legio24.pl opisywały szczegóły i kontrowersje wokół sprzedaży gruntów przy stadionie. W innych mediach temat potraktowano “po macoszemu” lub go przemilczano.

Jedyne co daje do myślenia to fakt, że w mediach, które sprawę jakby zbagatelizowały pełno jest urzędowych ogłoszeń oraz reklam kandydata na parlamentarzystę Jana Grabca. Jedno z wydawnictw składa i drukuje ratuszowi gazetkę „Moje Legionowo”. Czyżby w tym przypadku milczenie było naprawdę na wagę złota?

/red/

Przeczytaj także:

5 razy komentowano artykuł "Legionowo: (NIE)wolne media"

  1. huberts – zgadzam się z Tobą co do Twoich postulatów. Ale w jednym nie masz racji. Smogorzewski ma władzę niemalże absolutną. “Jego” radni klepną wszystko. Opozycja w postaci radnego Smuniewskiego to za mało. Komisja rewizyjna, która ma kontrolować to absurd (sami swoi). A media? W większości są na jego łańcuszku. I albo milczą o pewnych sprawach, albo w swoich “super-obiektywnych” materiałach wybielają “pierwszego”.

  2. Ta sytuacja jak i wiele podobnych w naszym powiecie, jak i całej Polsce pokazuje jedno, trzeba wprowadzić kadencyjność. Maksimum 2 kadencja można piastować funkcje prezydenta/burmistrza/radnego. Ludzie z natury tworzą układy, władza sama w sobie demoralizuje. O ile w Legionowie są radni opozycyjni a media interesują się każdym ruchem władz, to o ile mi wiadomo w gminie Nieporęt i Serock nie ma radnych z poza układu, kto zatem ma czuwać nad kontrolą tego co się w gminach dzieje?

  3. PiS zlikwiduje gimnazja i co z tym budynkiem dalej ?

  4. a które …”wolne media” zajmą się sprzedażą gruntu pod budowę nowego apartamentowca ..???po rozpoczęciu jego budowy…chicho jakoś nad tą trumną …

  5. Latający Cholender | 21/10/2015, godz. 13:18 |

    “Jeden z radnych legionowskiej Rady Miasta podczas prywatnej rozmowy z naszym dziennikarzem powiedział: – Tytuł „Moje Legionowo” w przypadku prezydenta Smogorzewskiego nabiera zupełnie innego znaczenia od zamierzonego.” – może innego od zamierzonego ale zapewne zgodnego ze sposobem rozumowania pierwszego, od niepamiętnych już czasów, obywatela miasta.

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*