Legionowo: Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o rozbój na ekspedientce „Raj-u”

Fot. policja.pl

Sąd Rejonowy w Legionowie wyraził zgodę na zastosowanie 3-miesięcznego aresztu dla 38-letniego Michała T., który w poniedziałek (5.09) około godz. 11:00 usiłował dokonać rozboju na ekspedientce Domu Handlowego „Raj”, mieszczącego się przy ul. Parkowej w Legionowie. Michałowi T. grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.

Jak relacjonuje podkom. Emilia Kuligowska, rzecznik prasowa KPP Legionowo, w poniedziałek około godziny 11.00 dyżurny komendy został poinformowany, że chwilę wcześniej w jednym ze sklepów w Legionowie doszło do napadu na ekspedientkę. Jak wynikało z relacji 49-letniej pokrzywdzonej sprawca, w peruce z długimi włosami, najpierw uderzył ją w twarz, a następnie wymachując przed nią nożem polecił wydanie pieniędzy z kasy. Kobieta zachowała zimną krew. Kiedy mężczyzna nożem próbował otworzyć kasę zainterweniował inny pracownik sklepu. Po tym 38-latek wybiegł ze sklepu, niczego nie kradnąc.

– Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania napastnika. Dzięki informacjom na temat jego rysopisu przekazanym przez świadków, sklepowemu monitoringowi oraz szybkiej reakcji policjantów już po pół godzinie od zdarzenia osoba podejrzana o przestępstwo usiłowania rozboju została zatrzymana. W miejscu przebywania mężczyzny policjanci znaleźli perukę oraz nóż, którymi posługiwał się sprawca – mówi podkom. Kuligowska.

Mężczyzna trafił do aresztu, a sprawą zajęli się policyjni śledczy we współpracy z prokuraturą rejonową. Po zgromadzeniu materiału dowodowego 38-letni Michał T. usłyszał zarzut usiłowania rozboju. W środę (7.09) Sąd Rejonowy w Legionowie zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. Oznacza to, że czas do rozprawy spędzi za kratkami. Grozi mu nawet 12 lat pozbawienia wolności.

O sprawie napadu na legionowski Dom Handlowy „Raj” pisaliśmy już środę. Przeczytaj nasz artykuł na ten temat.

/red/

1 raz komentowano artykuł "Legionowo: Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o rozbój na ekspedientce „Raj-u”"

  1. Szkoda że nie jest napisane jak strażnik miejski którego w czasie napady zatrzymała właścicielka sklepu tuż pod sklepem stwierdził że to nie jego sprawa i żeby sobie zadzwoniła na policje po czym odjechał…

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *