Felieton: Dowcipny prezydent i kobiety

Czarny Marsz (3.10.2016), fot. Legio24.pl

Otoczony wianuszkiem kobiet, w oczach żal, a z ust płynące słowa, które chwytają za serce. Przecieram oczy ze zdumienia – czy ktoś podmienił prezydenta? Zniknął pewny siebie, wszechwiedzący boss, który zawsze ma rację, cięty język i ostatnie słowo. Teraz deklaruje, jak bardzo ceni kobiety, a kilka niezręcznych słów wymsknęło się tylko przypadkiem. I ten przypadek nie może przekreślić wszystkich wspaniałych dokonań dla naszego miasta, które przecież kocha jak nikt (co nie przeszkadza mu mieszkać na wsi kilka kilometrów dalej).

Serce rośnie, że aż 80% kadry kierowniczej w legionowskim urzędzie to kobiety. Ale czy może być inaczej? W świetle badań 72% osób zatrudnionych w samorządach stanowią właśnie kobiety i jest to jeden z najbardziej sfeminizowanych sektorów na rynku pracy, podobnie jak oświata i pomoc społeczna (Raport „Samorząd jako pracodawca”, przygotowany przez zespół badawczy Związku Miast Polskich w ramach projektu realizowanego przez Związek Miast Polskich i Norweski Związek Władz Lokalnych i Regionalnych ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2000-2014, w ramach Funduszu na Rzecz Godnej Pracy i Dialogu Trójstronnego – źródło: www.portalsamorzadowy.pl). Nie ma się więc czym chwalić, prawdopodobnie każdy samorząd w Polsce ma kadrę kierowniczą bardzo mocno obsadzoną kobietami.

Dwa lata temu kobiety w Polsce ruszyły na ulice. Posłowie PIS przymierzali się do wprowadzenia restrykcyjnych przepisów dotyczących aborcji, a tysiące kobiet i solidarnych z nimi mężczyzn wyszło na ulice, by protestować i walczyć o podstawowe prawo do wolnego wyboru. Słowa i gesty wsparcia popłynęły do Polski z całego świata, a wielu pracodawców udzieliło wolnego dnia kobietom, by mogły walczyć o swoje prawa.

W poniedziałek 3 października 2016 r. w Legionowie kobiety również zorganizowały marsz. Zebrałyśmy się pod ratuszem, by stamtąd przejść ulicami miasta i okazać, jak bardzo godzi w nas przedmiotowe traktowanie. W tłumie kobiet nie było dziewczyn z urzędu. Gdzie byłeś wtedy, drogi prezydencie? Jak okazałeś swoje wsparcie kobietom? Czy zaproponowałeś im wolny dzień, albo chociaż kilka godzin, by mogły włączyć się do akcji, jeśli tego chcą? Czy pokazałeś jakikolwiek gest solidarności z kobietami i chociaż pomachałeś ręką przez szybę do osób zebranych na dziedzińcu ratusza?

Kobiety z legionowskiego ratusza fantastycznie pracują. Są kompetentne, pełne pasji i pomysłów. Uprzejme i pomocne, to właśnie one – jako znakomita większość pracowników urzędu – realizują zadania, które raz w miesiącu jako „Sprawozdanie z działalności prezydenta” (potocznie nazywane „pracami prezydenta”) jest prezentowane na sesji rady miasta i przyjmowane przez radnych. Nikt im publicznie nie dziękuje, słowa chwały spływają na prezydenta. W szeregach kandydatek na radnych w tegorocznych wyborach znalazły się liczne przedstawicielki legionowskiej oświaty. To wspaniałe kobiety, z ogromnym dorobkiem, których praca i zaangażowanie przekłada się na rozwój naszych dzieci. O sukcesach zawodowych i wrażliwości społecznej każdej z nich można długo opowiadać. Na swojej konwencji wyborczej prezydent docenił tylko ich urodę i walory fizyczne. Resztę przemilczał, widać nie była dobrym tematem do żartów.

/Anna Szczepłek/

2 razy komentowano artykuł "Felieton: Dowcipny prezydent i kobiety"

  1. Kwiatkowski z Legionowa | 13/10/2018, godz. 16:32 |

    … ja się na tym nie znam, ale na targowisku ludzie mówią, że to nie urząd miasta tylko „stajnia Romana”, tak mówili przy stoisku z burakami, ale to oczywiście przypadek, bo jak zaznaczyłem na wstępie, to ja się na tym nie znam….

  2. Kwiatkowski z Legionowa | 13/10/2018, godz. 16:22 |

    „stajnia Romana” w akcji !!! Tylko dlaczego w czarnych strojach ??? Czy ktoś sprawdzał obecność ??? Były narzekania na film wychwalający Romana, ze starymi babami, to pojawiły się młodsze, szkoda, że ubrane jak na pogrzeb….

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *