Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych także w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki (galeria)

Niedzielny Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych w CSŁiI w Zegrzu, Fot. kpt. Krzysztof Baran

W niedzielę (26.02) w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu (gmina Serock) odbył się Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych – Tropem Wilczym. Symboliczny dystans 1963 metrów pokonali zarówno żołnierze CSŁiI jak i mieszkający w pobliżu amatorzy biegania.

Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych – Tropem Wilczym to impreza sportowa odbywająca się na terenie powiatu legionowskiego cyklicznie od 2013 roku. Ma ona upamiętnić żołnierzy Polski Podziemnej, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni, tylko walczyli dalej – tym razem z władzą komunistyczną. Przez cały okres PRL pamięć o bohaterskich czynach Żołnierzy Wyklętych była wymazywana zarówno z podręczników historii, jak i świadomości społecznej. Sytuacja odmieniła się dopiero po upadku Polski Ludowej. W 2011 roku parlament uchwalił ustawę, na mocy której do kalendarza wpisano Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Jest on obchodzony 1 marca.

Jak czytamy w komunikacie przesłanym naszej redakcji przez Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki, w zegrzyńskim biegu udział wzięli zarówno żołnierze jak i okoliczni amatorzy biegania, którzy otrzymali specjalne koszulki ze zdjęciami Żołnierzy Wyklętych. Wszyscy pokonali symboliczny dystans 1963 m – zgodnie z odwołaniem do roku w którym zginął ostatni Żołnierz Wyklęty – Józef Franczak ps. Lalek.

Choć podczas niedzielnego biegu jako pierwszy linię mety przekroczył plut. Arkadiusz Majos, to każdy z uczestników mógł poczuć się jak zwycięzca. Wszystko za sprawą medali pamiątkowych wręczonych każdemu biegaczowi przez Zastępcę Komendanta CSŁiI, ppłk Cezarego Semeniuka.

Na zakończenie imprezy żołnierze zegrzyńskiej jednostki zorganizowali ognisko z pieczeniem kiełbasek i herbatą.

/red/

12 razy komentowano artykuł "Bieg ku pamięci Żołnierzy Wyklętych także w Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki (galeria)"

  1. Kiedyś znałem jednego Marcina. Dobry był z niego herbatnik. Jak ktoś wie co się z nim dzieje to chętnie poczytam.

  2. Pojawił się 3? To miasto jest za małe na nas trzech!

  3. Marcin to Ty czy Ty?

  4. Nie było nigdy moją intencją podszywanie się pod kogokolwiek. Pozdrawiam.

  5. Marcin (ten właściwy, komentujący) | 05/03/2017, godz. 21:36 |

    🙂 mam więc psychofana i to z Legionowa :). Otóż nie każdy „Marcin” to ja i nawet jeśli widzicie powyższe komentarze – żaden z nich nie jest mojego autorstwa. Więcej wstrzemięźliwości, bo ktoś was zwyczajnie wkręca. Mam swoją opinię dot. Żołnierzy Wyklętych, ale jakoś nie czuję potrzeby robienia z tego tematu do publicznej dyskusji. Więc nie dajcie się podpuszczać 🙂

  6. Jeśli w kilku miejscach udostępniasz tekst, do którego potem nie potrafisz się odnieść, bo najwyraźniej zrozumiałeś swój błąd, to wybacz, ale ponosi mnie gdy ludzie bezmyślnie robią kopiuj – wklej. Wycofałeś się rakiem, tyle dobrego.

  7. Kwiatkowski z Legionowa | 03/03/2017, godz. 21:29 |

    Marcinie, ze smutkiem zauważam u Ciebie brak wiedzy do merytorycznej dyskusji, o braku ogłady i miernym słownictwie nie wspomnę. Wnioskowanie, w Twoim wykonaniu, zakrawa na kpinaę i niepowagę. Dlatego od tej chwili przestajesz być dla mnie partnerem w dyskusji i dobra rada na koniec – nie próbuj komukolwiek dyktować co ma pisać i gdzie, bo to nazywa się cenzurą i jest potwierdzeniem ograniczonych horyzontów myślowych. Bez poważania…..

  8. Marcin jesteś strasznie agresywny…Proponuję meliskę zaparzyć i odsunąć się od spraw „przykrych” politycznie

  9. Sam szczekasz, przeczytaj co za bzdury udostepniasz wszedzie gdzie sie da i pomysl choc przez chwile. Przeczytales ze zrozumieniem wywiad z Twoim profesorem? Widzisz ze sam sobie w nim zaprzecza, czy ci TVN wypalil mózg do reszty?!

  10. Kwiatkowski z Legionowa | 01/03/2017, godz. 17:54 |

    Z braku argumentów niektórzy zaczynają szczekać

  11. Kwiatkowski, stary komuchu, ile jeszcze bedziesz spamowal tymi bzdurami? Zabieraj truchlo Jaruzela ze soba i poszedl won do swoich mocodawcow! Bedziesz mial prawoslawie i taka wersje historii jaka wbili ci do łba za PRLu. Michnika jeszcze durniu zacytuj.

  12. Kwiatkowski z Legionowa | 01/03/2017, godz. 10:48 |

    Andrzej Romanowski, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego („Przegląd” 11-17.03.2013): „Nie można na grobach niewinnych ofiar budować mitu „żołnierzy wyklętych”, ale trzeba pamiętać, że niewinne ofiary były po obu stronach. Po pierwsze – „żołnierze wyklęci” niejedno mieli imię. Między ideowością a bandytyzmem rozciąga się szeroka przestrzeń postaw i działań niemożliwych do jednolitego zdefiniowania”.
    Według niektórych obliczeń, wśród ofiar zbrojnego podziemia było 5043 bezbronnych cywili, w tym 265 rolników i 691 gospodyń domowych oraz 187 dzieci do lat 14. Po stronie organów władzy ludowej zginęło 9857 osób oraz 1980 wojskowych radzieckich. Po stronie „wyklętych” zginęły 7672 osoby.
    http://www.przegladprawoslawny.pl/articles.php?id_n=3104&id=8

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *