Autyzm nie jest zaburzeniem zmysłów

Fot. pixabay.com/CC0 Public Domain

Nawet dzisiaj, gdzie wydawałoby się, że autyzm nie jest zjawiskiem nowym i jak donoszą najnowsze dane epidemiologiczne, bardzo częstym (częstość występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD) to 1/68), są tzw. specjaliści, którzy twierdzą, że autyzm to zaburzenie zmysłów.

Autyzm wg ICD 10 (międzynarodowy system diagnozy opracowany przez WHO) to całościowe , rozległe zaburzenie rozwojowe charakteryzujące się licznymi nieprawidłowościami w rozwoju, uwidaczniającymi się przed ukończeniem trzeciego roku życia w co najmniej jednym z następujących obszarów:

  • nieprawidłowości ujawniające się w interakcjach społecznych,
  • dysfunkcje w komunikacji,
  • zaburzenia w zachowaniu, objawiające się: sztywnymi wzorcami zachowań, aktywności i zainteresowań.

Skutki ASD są najczęściej poważne i długotrwałe. Dzieci z ASD potrzebują o wiele więcej wsparcia i oddziaływań terapeutycznych niż dzieci z innymi zaburzeniami. Poziom stresu doświadczany przez rodziny osób z autyzmem jest większy niż ten doświadczany przez rodziny dotknięte innymi zaburzeniami.

Koszt społeczny w USA na osobę autystyczną w ciągu długości jej życia szacuje się na 3 200 000 USD. Koszty te mogą być zredukowane o 65% dzięki efektywnej, wczesnej interwencji terapeutycznej. Ponad 50 letnie doświadczenia i badania naukowe pokazują, iż jedną z najbardziej efektywnych terapii jest terapia behawioralna. Terapia behawioralna jest rekomendowaną metodą oddziaływań w pracy z osobami z zaburzeniami autystycznymi. Niestety, ASD jest także magnesem dla niesprawdzonych oddziaływań. Około 1/3 diagnozowanych dzieci jest poddawana takim oddziaływaniom (do 75% w czasie procesu terapeutycznego).

Towarzystwo do spraw Nauki w Terapii Autyzmu (ASAT) mówi, że oddziaływania behawioralne i edukacyjne są rekomendowane do pracy z osobami z autyzmem. Wśród ww. oddziaływań, te wywodzące się ze Stosowanej Analizy Zachowania są najbardziej skuteczne. Wczesna, intensywna terapia behawioralna jest efektywna w zwiększeniu poziomu IQ podopiecznych oraz prowadzi do rozwinięcia przez nich dużej liczby zachowań adaptacyjnych.

Profesjonaliści pracujący z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu powinni wiedzieć, jakie są rekomendacje, popierać metody naukowo sprawdzone i korzystać z tego typu oddziaływań oraz opierać się „kuszącym” ofertom pseudo-naukowym. Rodzice podopiecznych powinni wymagać od terapeutów odpowiedzialności, sprawozdawczości i obiektywnych danych potwierdzających postępy czynione przez ich dzieci w terapii.

Dlaczego niesprawdzone oddziaływania takie jak: integracja sensoryczna, zooterapia, arteterapia, trening integracji słuchowej (AIT, Metoda Tomatisa) są tak popularne? Przyczynia się do tego zbyt mała wiedza specjalistów na temat standardów światowych w terapii dzieci z autyzmem. Rodzice nie są przez nich informowani, że dana „terapia” oferowana dzieciom nie ma solidnych podstaw naukowych, oparta jest na przestarzałych teoriach funkcjonowania układu nerwowego lub nie gwarantuje osiągnięcia postępów w funkcjonowaniu podopiecznego.

Inwestując w niesprawdzone formy terapii dziecka ASD, rodzice tracą nie tyko ogromną sumę pieniędzy, ale też cenny czas, który nie prowadzi do nabywania przez dziecko nowych umiejętności. Problemem jest także mały dostęp do specjalistów. W Warszawie istnieją tylko dwa ośrodki behawioralne: Scolar i Krok po Kroku. Chcielibyśmy, aby standardy światowe obecne były także w Legionowie.

W Legionowie przy ul. Krakowskiej 14 istnieje Centrum Terapii przy Akademii Rozwoju www.autyzm-legionowo.pl gdzie pracujemy z dziećmi z autyzmem wyłącznie w oparciu o metody behawioralne. Pracujemy pod superwizją superwizorów z fundacji Scolar.

Katarzyna Zatoń
psycholog kliniczny, analityk zachowania

 

Zachęcam do przeczytania:

/art. sponsorowany/

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje artykuł "Autyzm nie jest zaburzeniem zmysłów"

Zostaw swój komentarz

E-mail nie będzie publikowany.


*

AntySPAM *